"Fałszywy pocałunek" Mary E. Pearson

TYTUŁ: FAŁSZYWY POCAŁUNEK
SERIA: KRONIKI OCALAŁYCH #1
AUTOR: MARY E. PEARSON
TŁUMACZ: EMILIA SKOWROŃSKA
WYDAWNICTWO: INITIUM
ROK WYDANIA: 2017
LICZBA STRON: 544
MOJA OCENA: 9/10

Jako dziecko uwielbiałam baśnie i fascynacja ta pozostała, bowiem nadal chętnie sięgam po fantastykę właśnie w takim klimacie. Kiedy usłyszałam o powieści "Fałszywy pocałunek", pomyślałam, że może to być książka w sam raz dla mnie. Czy rzeczywiście posiada ona baśniowy czar? Czy moje przypuszczenia się sprawdziły.

Siedemnastoletnia Lia jest pierwszą córką w rodzinie królewskiej i lada moment, dla korzystnego sojuszu ma poślubić księcia, którego nigdy nawet nie widziała. Dziewczyna gardzi mężczyzną, który pozwala na to, by stary ojciec szukał mu żony. Lia decyduje się na ucieczkę razem ze swoją przyjaciółką, Pauline. Zatrzymują się u ciotki Pauline i pomagają prowadzić jej karczmę. Wkrótce do zajazdu przybywa dwóch intrygujących mężczyzn. Lia jeszcze nie wie, że jeden z nich to książę, przed którym uciekła, a drugi jest zabójcą...

Książka wciągnęła mnie już od pierwszych stron, a każdy rozdział był wielką przyjemnością. Z zapartym tchem śledziłam losy bohaterów, tym bardziej, że styl autorki idealnie pasował do tego typu opowieści. Opisy pozwalały mi dokładnie sobie wszystko wyobrazić, między innymi krajobrazy, a zarazem nie były one na tyle długie, aby znudzić czytelnika. Dialogi również zasługują na pochwałę, gdyż wypadają bardzo naturalnie, pasują do postaci i sytuacji. Nie zabrakło także wielu emocji oraz chemii między bohaterami.

Największą zaletą tej książki jest jej nieprzewidywalność. Mogłoby się wydawać, że to zwykła baśń o księżniczce, która nie chciała wyjść za mąż, ale na szczęście cała historia jest tu o wiele bardziej skomplikowana. Przede wszystkim wspaniałe jest to, że bez długi czas nie wiadomo, kto jest księciem, a kto mordercą. Miałam już swoje typy, a potem się okazało, że jest inaczej i właśnie między innymi to tak mnie zafascynowało w tej opowieści. Fałsz cały czas gdzieś się czaił, ale naprawdę ciężko było go w pełni wykryć. Zresztą tutaj nic nie jest oczywiste i wszystko może się nagle zmienić.

Zaletą są również bohaterowie "Fałszywego pocałunku", bardzo niejednoznaczni. Lia jest odważną dziewczyną, która chciałaby po prostu być szczęśliwa i z uporem oraz determinacją dąży do tego. Nie pozbyła się odrobiny nastoletniej naiwności, a jednocześnie kiedy trzeba, potrafi kłamać i udawać jak profesjonalista. Kłamią także Kaden i Rafe. Każdy z nich plącze się gdzieś między wyznaczonym celem, a własnymi uczuciami i przekonaniami. Są to bardzo tajemniczy bohaterowie i na początku nie wiadomo w ogóle czego się po nich spodziewać. Bezlitośność, arogancja, zamknięcie w sobie miesza się u nich z czułością, dobrocią, zrozumieniem. Oczywiście Rafe i Kaden są od siebie bardzo różni, choć pewne cechy ich łączą.

O czym opowiada ta książka? Między innymi o sprzeciwianiu się szkodliwym zwyczajom i traktowaniu człowieka jak kartę przetargową. Bohaterowie muszą często wybierać pomiędzy lojalnością a moralnością, własnymi pragnieniami a obowiązkiem. Znajdziecie tu także dużo kłamstwa wywołanego upartym dążeniem do celu, strachem, rodzącymi się uczuciami. W tej historii dzieci poza polityką dla rodziców często nie znaczą nic. Oczywiście odnajdziecie tu również dużo pozytywnych uczuć i emocji, pomoc innym, odwagę, dążenie do realizacji własnych marzeń.

Komu mogę polecić tę książkę? Przede wszystkim tym osobom, które tak jak ja kochają baśnie. Nie jest to banalna opowieść o księżniczkach i rycerzach, więc myślę, że będziecie zadowoleni. Książka z pewnością przypadnie do gustu wielbicielom wciągających, nieprzewidywalnych historii z odrobiną miłości. Osobiście już nie mogę doczekać się drugiej części i mam nadzieję, że mnie nie zawiedzie.

Komentarze

  1. Bardzo lubię baśnie, więc myślę, że książka by mi się spodobała. Będę o niej pamiętać. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka, jak widzę, niesie ze sobą ważne przesłanie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mój gust czytelniczy, więc tym razem się nie skuszę.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też jestem wielkim fanem baśni :) a w książkach najważniejsza jest dla mnie kreacja bohaterów - wiedzę, że tutaj są oni bardzo ciekawi.
    Kinga

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę, że mogłabym się skusić. :)
    Pozdrawiam serdecznie ♥♥
    Nie oceniam po okładkach

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też kocham baśnie i lubię książki, które do nich nawiązuje. Niesamowicie przy nich odpoczywam. Intryguje mnie też to, że "Fałszywy pocałunek" to nie jest taka przewidywalna historia, a bohaterowie są nietuzinkowi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię takie baśniowe klimaty! A księżniczki które sprzeciwiają się woli rodziców to mój ulubiony rodzaj księżniczek ;) Dopisuje do listy!

    booklicity.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo chcę ją przeczytać. :D *_*
    Tylko czasu brak...

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja bardzo lubię baśnie, ale z wiekiem mniej mnie kuszą. czas pokaże czy sięgnę po książkę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi nie przypadał do gustu, trochę się przy niem wymęczyłam...

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam jedną powieść tej autorki i podobała mi się bardzo. Tą powieść mam wypożyczoną z biblioteki, na pewno ją przeczytam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Baśniowego klimatu nigdy nie za dużo ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Taka doba historia? To mnie zaskoczyłaś, bo tego się nie spodziewałam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Raz na jakiś czas sięgam po ten gatunek, gdy już najdzie mnie na niego ochota :D Lubię, gdy bohaterowie nie są podani na tacy i potrzeba czasu, by ich odkryć - chętnie przeczytam :)

    Pozdrawiam!
    ver-reads.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Oczywiście jestem chętna! :3

    OdpowiedzUsuń
  16. Bajkowa sceneria;) chyba skuszę się na ten tytuł tej jesieni;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Książka nie z moich gatunkowo, ale motyw wyboru między obowiązkiem a chęcią własnego zycia, mnie ciekawi.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciesze się, że mogłam przeczytać u Ciebie recenzję tej książki, ponieważ gdybym jej nie przeczytała to z całą pewnością nie sięgnęłabym po tą serię, a tak jestem przekonana, że przeczytam ją bo kocham takie historie.
    Serdecznie pozdrawiam. :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie każdą książkę fantasy można określić mianem baśni. Dla mnie baśnią spokojnie może być "Hobbit", ale "Gra o tron" - już nie. Fajnie, że pojawiło się coś nowego w baśniowej konwencji. Chętnie przeczytam, zwłaszcza, że Twoja wysoka ocena zachęca :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Niejednoznaczni bohaterowie, lojalność vs moralność - zapowiada się całkiem intrygująca lektura. Nieczęsto sięgam po ten gatunek, ale mam wrażenie, że książka mogłaby usatysfakcjonować nawet mnie. I ta ocena! Kusisz.

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo mi się podobała. Czekam z niecierpliwością co będzie dalej.

    OdpowiedzUsuń
  22. Kocham baśnie! <3 Jestem więc ciekawa tej książki :D
    Buziaki! :* Dolina Książek

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie pamiętam już kiedy czytałam baśnie. Chyba w dzieciństwie. Czas zatem nadrobić zaległości ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kocham nieprzewidywalność w książkach! Tę pozycję już od dawna mam w planach :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Autorka nieźle mnie zszokowała tym podstępnym zagraniem mylącym tożsamości. Aż zastanawiałam się czy coś mnie minęło i czy nie miałam wyrwanych kilku kartek w egzemplarzu ;P Ciekawe zagranie. I romans faktycznie nie przytłaczał. Cieszyło mnie to, że bohaterka nie straciła rozumu na widok tych dwóch facetów ;) Aczkolwiek dla mnie książka była w porządku, ale bez szału.
    Pozdrawiam cieplutko!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Lubię wchodzić w takie klimaty czasami, świetnie się przy nich relaksuję, dystansuję do problemów dnia codziennego. Wysoka ocena, zatem tytuł warto zapamiętać. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. U mnie to tak na dwoje babka wróżyła - przeczytałabym, ale jednak nie do końca fabuła mi odpowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie bardzo przepadam za takimi ksiazkami, dlatego raczej sobie odpuszcze :))
    http://teczowabiblioteczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Nieprzewidywalne książki to ostatnio rzadkość - super, że tą można tak nazwać. Już samo to jest dużym atutem :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Będzie mi miło jeśli dodasz chociaż krótki komentarz :) Jeśli chcesz - zostaw adres swojego bloga, a na pewno go odwiedzę ;)

Obserwatorzy


Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Popularne posty z tego bloga

"Tam, gdzie śpiewają drzewa" - Laura Gallego

"Moja Jane Eyre" Cynthia Hand, Jodi Meadows, Brodi Ashton

"Ania, nie Anna" sezon 2