piątek, 30 sierpnia 2013

Spoczywaj w sławie - "Ghostgirl. Zakochana zjawa"

Przypominam o moim konkursie: http://kraina-ksiazek-stelli.blogspot.com/2013/08/konkurs-wygraj-corki-amia-zasady-joanny.html
Zapraszam także do udziału w innym konkursie blogowym :)
http://kampisanei.blogspot.com/2013/08/konkurs.html

   Powieści „Ghostgirl. Zakochana zjawa”, której autorką jest Tonya Hurley, nie można nazwać zwykłym paranormalem. To zdecydowanie coś więcej. Książka wydaje się opowieścią jakich wiele, o duchach, nieszczęśliwej miłości, ale to tylko pozory. W rzeczywistości ma w sobie coś takiego, co sprawia, że czytelnik nie jest w stanie o niej zapomnieć, a czytając ją – płacze.
Ghostgirl. Zakochana Zjawa - Tonya Hurley   Charlotte Usher to nieśmiała licealistka, która nie potrafi odnaleźć się w szkolnych kręgach towarzyskich. Gdy jej sytuacja nieco się poprawia, a wymarzony chłopak prosi ją o korki z fizyki, dziewczyna umiera w wyniku nieszczęśliwego wypadku. Co ciekawe – staje się niewidzialna i nadal błąka się po świecie, wciąż marząc o miłości, szkolnej sławie. Nie potrafi pogodzić się ze śmiercią i po prostu odejść. Należy do grona zjaw, które muszą najpierw zakończyć swoje ziemskie sprawy.
   „Ghostgirl. Zakochana zjawa” to powieść, która wzrusza, ale też potrafi rozbawić. Styl jest lekki, akcja dynamiczna, co powoduje, że czytelnik zostaje całkowicie pochłonięty lekturą. Autorka stworzyła świetnych bohaterów, ujmujących, ciekawych. Niektórych będziecie uwielbiać, a innych nie znosić, ale przecież o to chodzi. Szczególnie interesująca jest wizja życia po śmierci, a konkretnie szkoły dla zjaw, która uczy ostatecznego pożegnania z dotychczasowym życiem. Z jednej strony powieść może wydawać się schematyczna (nieśmiała dziewczyna, wymarzony chłopak, złośliwe szkolne piękności itp.), ale w rzeczywistości jest na swój sposób oryginalna i wyjątkowa. Nie twierdzę, że bez wad, gdyż momentami niektóre rzeczy wydawały się trochę naiwne, nie do końca pasowały do całości, lecz można przymknąć na to oko.
   To idealna powieść dla tych, którzy mają już dosyć miłosnych trójkątów, bowiem w tej historii będzie jeden chłopak i aż trzy dziewczyny – piękna, ale głupia i pusta czirliderka, niewidzialna dziewczyna, która właściwie nie żyje, a także interesująca gotka. Czy o miłość rzeczywiście można walczyć za wszelką cenę, nawet jeśli unieszczęśliwia to innych? Jest to także opowieść o prawdziwej przyjaźni, trudnej, ale takiej, dla której warto się poświęcać. Prawdziwy przyjaciel pragnie szczęścia tej drugiej osoby, nawet kosztem własnego.
   Autorka próbuje oswoić czytelników z tematem śmierci. Główna bohaterka nie potrafi pogodzić się z losem, często nieświadomie zachowuje się egoistycznie i nie zdaje sobie sprawy z tego, że przez jej zachowanie cierpią inni. Powieść uwrażliwia nas na cierpienie innych. Na pewno w każdej szkole są osoby, które czują się tak, jak gdyby były niewidzialne. Oczywiście nie zdradzę Wam zakończenia tej historii, ale jest ono piękne i mądre. Może inne niż byście się tego spodziewali, ale daje nam nadzieję na to, iż kiedyś każdy zostanie pokochany.
   „Ghostgirl. Zakochana zjawa” to powieść, którą warto przeczytać. Nie jest arcydziełem, ale wzrusza. Uroku dodają jej rozmaite cytaty z piosenek oraz refleksje autorki. Wydanie również jest bardzo ładne. Słyszałam, że to trylogia, ale jakoś kolejnych części w Polsce nie widać…

środa, 28 sierpnia 2013

"Krzyżowcy. Droga do Jerozolimy"


 Na początku chciałabym przypomnieć Wam o konkursie na moim blogu: http://kraina-ksiazek-stelli.blogspot.com/2013/08/konkurs-wygraj-corki-amia-zasady-joanny.html


   Gdy zobaczyłam w bibliotece powieść „Krzyżowcy. Droga do Jerozolimy” Jana Guillou, wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Interesuje mnie średniowiecze, Skandynawia. Poza tym moja mama oglądała niedawno ekranizację tej książki („Templariusze: Miłość i krew”) i podobała jej się. Po lekturze mam nieco mieszane odczucia, ale o tym za chwilę...
   Kilkuletni Arn Magnusson wychodzi cało z poważnego wypadku. Wdzięczni Bogu rodzice postanawiają wysłać syna do klasztoru. Chłopak spędza tam dwanaście lat. Od brata Guilberta, byłego templariusza uczy się walki i zasad rządzących światem.  Z czasem przeor klasztoru chce, aby chłopak poznał świat, zanim zdecyduje się na śluby zakonne. Od tej chwili zaczynają się prawdziwe problemy…
Krzyżowcy. Droga do Jerozolimy. Tom 1 - Jan Guillou   „Krzyżowcy. Droga do Jerozolimy” to epicka opowieść, ukazująca nam życie w średniowieczu. Dzięki niej możemy poznać obyczaje, tradycje, kulturę ówczesnego społeczeństwa. Ponadto dowiecie się co nieco na temat średniowiecznej Skandynawii, krucjat, więc jeśli lubicie historię, powinniście być zadowoleni.
   Gdy czytałam tę książkę, najbardziej było mi żal Sigrid, matki Arna, mądrej kobiety, która właściwie nie zaznała szczęścia. Oczywiście pozostali bohaterowie również są ciekawi, więc pod tym względem autorowi nie można nic zarzucić. Niestety, momentami akcja była zbyt monotonna, opisy za długie, przez co nie mogę powiedzieć, że powieść mnie wciągnęła. Możliwe, że nie każdemu to przeszkadza, ja akurat nie jestem zwolenniczką obszernych opisów, jeśli nie są one potrzebne. W całej książce brakowało mi czegoś, co spowodowałoby, że stałaby się jedną z moich ulubionych.
   Skupmy się teraz na wątku głównym, dotyczącym Arna. Książka uświadamia nam, że osoby, które spotykamy w swym życiu, mają ogromny wpływ na nasze losy. Śledzimy dzieciństwo bohatera, później okres dojrzewania, aż wreszcie początek dorosłego życia. Mamy okazję obserwować, jak kształtuje się jego charakter, jakie rozterki przeżywa. Niestety, fakt iż przebywa w klasztorze, nie zawsze korzystnie na niego wpływa. Nie rozumiejąc przełożonych, często postrzega świat w błędny sposób. Później zaczyna uczyć się życia „na wolności”…
   Fani romantycznych wątków nie będą rozczarowani, aczkolwiek mnie od denerwował. Wszyscy żałują Arna, a to przecież z jego winy stało się to, co się stało! Sam zesłał na siebie nieszczęście, a że miał pecha, bo pewna osoba okazała się intrygantką, to już inna sprawa. Arn popełnił w swoim życiu błędy, a za to się płaci…
   Pomimo tego, iż książka „Krzyżowcy. Droga do Jerozolimy” nie zachwyciła mnie szczególnie, uważam, że warto ją przeczytać, o ile ktoś interesuje się średniowieczem, rycerstwem. Nie wiem, czy przeczytam kolejne części, ponieważ wiem, jak cała historia się zakończy. Może kiedyś?

wtorek, 27 sierpnia 2013

Konkurs - wygraj "Córki łamią zasady" Joanny Philbin!!!

Z okazji kończących się wakacji oraz tego, iż mój blog działa już od ponad roku, postanowiłam zorganizować konkurs, w którym do wygrania jest powieść Joanny Philbin pt.: "Córki łamią zasady". Co prawda jest to druga część serii, ale osobna historia, więc z powodzeniem można ją czytać bez znajomości wcześniejszego tomu.

 Córki łamią zasady - Joanna Philbin

Czas trwania - do 14 września włącznie.

Zadanie konkursowe -  Książka, która zmieniła moje życie. Napiszcie jaka to książka i co wniosła do Waszego życia. Nauczyła Was czegoś? Coś ważnego przekazała? Wpłynęła na Waszą decyzję, postępowanie? Zmieniła światopogląd?

Długość pracy - 10-30 zdań.

Jak wziąć udział?
W komentarzu napiszcie: "Biorę udział" oraz podajcie swój e-mail.
Pracę wyślijcie na adres agdzia13@interia.pl, w temacie wpisując "Konkurs - książka, która zmieniła życie".
Nie musicie podawać danych.

Będę wdzięczna, jeśli dodasz mojego bloga do obserwowanych (odwdzięczę się tym samym), a na swoim poinformujesz o tym konkursie, możesz też wstawić baner i podlinkować go:  http://kraina-ksiazek-stelli.blogspot.com/2013/08/konkurs-wygraj-corki-amia-zasady-joanny.html




Informacje dodatkowe:
- Wygrywa najciekawsza praca.
- Każdy może wziąć udział w konkursie tylko raz. Nie ma ograniczeń wiekowych.
- Odrzucam plagiaty, teksty niezgodne z tematem, za długie lub za krótkie (proszę o 10-30 zdań!).
- Za przesyłkę ja płacę!!!
- Zwycięzcę wybiorę najpóźniej tydzień po zakończeniu konkursu, ogłoszę to na blogu, wyślę powiadomienie na adres e-mail i poproszę o dane adresowe. Jeśli osoba ta wyrazi zgodę, opublikuję pracę na blogu.
- Jeśli zwycięzca nie odpisze na moją wiadomość w ciągu 14 dni, wybiorę inną osobę.
- Nagrodę postaram się wysłać w ciągu 7 dni od otrzymania adresu (wysyłam poleconym).
- Wszelkie pytania odnośnie konkursu zamieszczajcie w komentarzach.

Życzę wszystkim udanych pomysłów i miłej zabawy :)

Czytelnicy