piątek, 31 stycznia 2014

"Ogniem i mieczem"


TYTUŁ: OGNIEM I MIECZEM
SERIA: TRYLOGIA #1
AUTOR: HENRYK SIENKIEWICZ
WYDAWNICTWO: ŚWIAT KSIĄŻKI
DATA WYDANIA: 1995 (I WYDANIE 1884)
LICZBA STRON: 477 + 461
MOJA OCENA: 6/10


Już od dawna chciałam przeczytać "Ogniem i mieczem" Henryka Sienkiewicza, ale zdawałam sobie sprawę, że potrzebuję dużo czasu, toteż poczekałam na ferie zimowe. Okazało się, że to była dobra decyzja, niestety co do samej powieści mam dosyć mieszane uczucia. Z pewnością nie tego się spodziewałam...

Chmielnicki ucieka na Sicz i organizuje tam powstanie Kozaków, którzy za sprzymierzeńców mają Tatarów. Bunt próbuje stłumić książę Jeremi Wiśniowiecki. W jego wojsku służy Jan Skrzetuski, zakochany w Helenie Kurcewiczównie, przyrzeczonej Kozakowi Bohunowi. "Ogniem i mieczem" to opowieść o walkach polsko-kozackich, ale i wielkiej miłości, na której drodze pojawia się wiele przeszkód.

Powieść zajęła mi o wiele więcej czasu niż myślałam i niestety czytało ją się bardzo ciężko. Moim zdaniem jest słabsza niż wszystkie dzieła Sienkiewicza, które dotychczas poznałam. Momentami była interesująca, ale równie często się nudziłam i miałam ochotę odłożyć ją na półkę. Co chwilę zmieniałam o niej zdanie. Zaskakiwała mnie raz pozytywnie, raz negatywnie. Czasami naprawdę myślałam, że akcja już się rozkręca i tak zostanie do końca, a było inaczej... "Ogniem i mieczem" wymaga od czytelnika ogromnej cierpliwości.

Wydaje mi się, że "Ogniem i mieczem" czyta się ciężko między innymi z powodu bardzo trudnego języka, który momentami wręcz mnie męczył. Pozbawiał on takiej lekkości i powodował, że akcja choć powinna, to nie była dynamiczna. Może też za dużo archaizmów? Poza tym denerwowały mnie opisy, za długie i zbyt szczegółowe, przez co nieinteresujące. Każda postać została dokładnie opisana: wygląd, charakter, przeszłość. Co za dużo to niezdrowo. Ze scenami walk też bywało różnie - niektóre w ogóle mnie nie przekonały i nie wywołały emocji, zaś inne śledziłam z zapartym tchem. Szczególnie spodobał mi się jeden fragment o bitwie pod Beresteczkiem. Opisy przyrody są barwne i pozwalają wyobrazić sobie te tajemnicze, fascynujące stepy, ale też czasem czułam, że jest ich za dużo.

Większość wątków mnie zainteresowało, ale zauważam, że Sienkiewicz się powtarza. Wiele motywów, wydarzeń znam już z innych jego powieści, bohaterowie też są podobni do np. tych z "Krzyżaków". Momentami to denerwowało, bo miałam wrażenie, że już znam tę historię. Jeśli chodzi o bohaterów to niektórzy są bardzo ciekawi, np. Zagłoba, Wołodyjowski czy Bohun. Postacie historyczne takie jak Chmielnicki, Wiśniowiecki, Jan Kazimierz również zostały świetnie przedstawione. Niestety, Helena i Skrzetuski niezbyt przypadli mi do gustu, bo są dość schematyczni i trochę nudni, aczkolwiek niektóre czyny Skrzetuskiego podziwiam, a wątek ich miłości mnie zainteresował.

"Ogniem i mieczem" pokazuje nam różne postawy ludzi: bohaterstwo, tchórzostwo, nielojalność. To historia o wielkiej miłości, zarówno do kobiety, jak i ojczyzny. Powieść jest pochwałą odwagi, męstwa, determinacji. Myślę, że rzeczywiście pokrzepiła wiele serc, dodała sił, wiary. Niestety, przy "Quo vadis" prezentuje się dosyć słabo, ma dużo wad, czegoś jej brakuje, jednak momentami bardzo mi się podobała. Polecam osobom, które lubią powieści historyczne oraz nie boją się książek, które czyta się dosyć ciężko.

"Gdy wreszcie ciemności okryły ziemię, sami zwycięzcy byli przerażeni swym dziełem. Nie śpiewano Te Deum i nie łzy radości, lecz łzy żalu i smutku płynęły z dostojnych oczu królewskich". - t.2, s.460

Książka przeczytana w ramach wyzwań:
Ocalić od zapomnienia
52 książki 2014
Serie na starcie
Book lovers
Czytam opasłe tomiska

A tak w ogóle to szaleję z radości i podejrzewam, że nie tylko ja :D Czekałam 2,5 roku!!!
 http://www.esprit.com.pl/300/Hyperversum-II-Sokol-i-lew.html
Powiększ - Hyperversum II: Sokół i lew

środa, 29 stycznia 2014

"Alibi na szczęście"

TYTUŁ: ALIBI NA SZCZĘŚCIE
AUTOR: ANNA FICNER-OGONOWSKA
WYDAWNICTWO: ZNAK
DATA WYDANIA: 2012
LICZBA STRON: 653
MOJA OCENA: 9/10



W zeszłym roku kupiłam mojej mamie "Alibi na szczęście" Anny Ficner-Ogonowskiej i bardzo jej się ta powieść spodobała. Postanowiłam, że i ja po nią sięgnę, tym bardziej, że poleca ją wiele znanych aktorów, jak np. Danuta Stenka, Artur Żmijewski. "Daj się porwać tej pięknej historii o miłości, przed którą nie da się uciec. Przestań się spieszyć i pomyśl o tym, co w życiu najważniejsze" - głosi napis z okładki. Czy "Alibi na szczęście" rzeczywiście jest tak rewelacyjne?

Mikołaj zobaczył na plaży piękną młodą kobietę i zapragnął ją poznać. Wkrótce zupełnie przypadkiem znów się spotykają... Hania rok temu straciła wszystko, a teraz jej życie wypełnia głównie praca w szkole. Boi się uczuć i zaangażowania, jednak Mikołaj nie poddaje się i zamierza walczyć o miłość. Pomaga mu Dominika, przyjaciółka Hani, która sama przeżywa kolejną historię miłosną, może wreszcie tę jedyną?

"Alibi na szczęście" to rzeczywiście ciepła i pełna uroku opowieść, od której trudno się oderwać. Po każdym przeczytanym rozdziale mówiłam sobie: "jeszcze chociaż jeden" i tak oto znikałam na kilka godzin. Nie przypuszczałam, że to będzie aż tak ciekawa powieść. Tu dzieje się naprawdę dużo, ale czasami akcja też zwalnia, np. gdy Hania jest nad morzem. Wtedy przychodzi czas refleksji, a czytelnik aż czuje taki wewnętrzny spokój. Styl, jakim napisana jest ta książka, bardzo przypadł mi do gustu, ujmujący, trochę poetycki, pełen wdzięku. Piękne opisy sprawiają, że wręcz czuć zapach morza, słychać jego szum...

Ogromne brawa należą się autorce za bohaterów. Hania została przedstawiona naprawdę realnie, moim zdaniem zachowuje się tak, jak większość kobiet zachowywałoby się w jej sytuacji. Bardzo polubiłam energiczną, żywiołową Dominikę, która ma ogromne poczucie humoru i rewelacyjne teksty, ale jest też pomocna, uczuciowa. Każdy chciałby mieć taką przyjaciółkę. Podziwiam także panią Irenkę, bardzo mądrą kobietę, potrafiącą doradzić, ale też wspierać. Na uwagę zasługuje również Aldonka, Przemek i wielu innych bohaterów. Mikołaja oczywiście też polubiłam, ale może jest trochę zbyt idealny? Co prawda raczej mnie to nie denerwowało, ani nie przeszkadzało, jednak niektórzy mogą się przyczepić. Mówiąc o bohaterach muszę wspomnieć, że Anna Ficner-Ogonowska świetnie połączyła ze sobą ich losy, tak naturalnie i zabawnie.

"Alibi na szczęście" to ogromna dawka nadziei. Uświadamia nam, że miłość może spotkać każdego i nawet po bardzo trudnych przeżyciach jesteśmy w stanie odnaleźć szczęście. Mówi też, że o ukochaną osobę powinniśmy walczyć do końca. Radzi, aby nie przegapić prawdziwego uczucia i chociaż spróbować dać komuś szansę. To również historia o tym, jak ciężko uporać się ze wspomnieniami, rozpaczą i równie trudno o tym mówić. Nie można jednak żyć tylko przeszłością, czasem trzeba zacząć od nowa. Nie wolno bać się uczuć i ludzi, bo przecież tak naprawdę nikt z nas nie chce być sam.

Książkę Anny Ficner-Ogonowskiej polecam każdemu, kto chce się oderwać od codzienności. Ta historia na pewno poprawi Wam humor, a może da jakieś wskazówki i czegoś nauczy? Przekonacie się, że warto dążyć do szczęścia, a miłości nie można odrzucać. To zabawna, wzruszająca i mądra powieść. Oby pojawiało się takich więcej! Tymczasem ja już wkrótce zabieram się za kolejne części.

Książka przeczytana w ramach wyzwań:
52 książki 2014
Serie na starcie 2014
Book Lovers
Grunt to okladka
Czytam opasłe tomiska

MAM DO WAS PROŚBĘ. MOJA KOLEŻANKA BIERZE UDZIAŁ W KONKURSIE I POTRZEBUJE GŁOSÓW. WIĘC JEŚLI MOŻECIE TO GŁOSUJCIE NA PRACĘ NR 8 (NIE ŚMIEJCIE SIĘ, ŻE ONE DIRECTION XD)
http://www.kotek.pl/kotek/56,111367,15344601,Wygraj_perfumy_One_Direction__Our_Moment___GLOSOWANIE.html

poniedziałek, 27 stycznia 2014

"Lodowa korona"

Okładka książki Lodowa korona
TYTUŁ: LODOWA KORONA
AUTOR: ANDRE NORTON
WYDAWNICTWO: POZNAŃSKIE
DATA WYDANIA: 1970, 1997 (W POLSCE)
LICZBA STRON: 243
MOJA OCENA: 4/10

Jeszcze w tym samym dniu, w którym skończyłam czytać "Panią Krainy Mgieł", sięgnęłam po kolejną powieść Andre Norton, pt. "Lodowa korona". Miałam nadzieję, że tym razem się nie zawiodę, bo książka znów zapowiadała się interesująco. Niestety, ta krótka opinia będzie podobna do poprzedniej, bo do "Lodowej korony" mam te same zarzuty co do "Pani Krainy Mgieł".

Offlas Keil oraz jego siostrzenica Roane lądują na planecie Clio, aby odszukać skarb. Kilka wieków wstecz w ramach eksperymentu Psychokratów osiedlono tam kolonistów i poddano ich praniu mózgu, wszczepiono fałszywe wspomnienia, zmuszono do posłuszeństwa. Keil i Roane trafiają do Reveny, jednego z najstarszych królestw. Wkrótce Roane sprzymierza się z księżniczką Ludoriką i wspólnie szukają LODOWEJ KORONY - posiadającego ogromną moc, najcenniejszego skarbu.

Zastanawiam się, dlaczego książki Andre Norton zaczynają się świetnie, a potem są niestety słabe... Tak było i tym razem. Powieść zaintrygowała mnie już od pierwszych stron, ale później zupełnie nie czułam tego klimatu. Mało wątków, bohaterów, dużo schematów. Co prawda pomysł ciekawy, intrygi też, akcja w sumie była, ale "Lodowa Korona" kompletnie mnie nie przekonała. Wymęczyłam te ponad 200 stron, ale całość czytało się bardzo ciężko. Z pewnością to książka dla niewymagających czytelników, którą można przeczytać, gdy się nie ma pod ręką innej.

Książka przeczytana w ramach wyzwań:
Ocalić od zapomnienia
52 książki 2014
Czytam fantastykę II

"Pani Krainy Mgieł"

Dzisiaj mam dla Was dwie bardzo krótkie recenzje, bo niestety nie byłam w stanie napisać o tych książkach zbyt wiele :(


Okładka książki Pani krainy mgiełTYTUŁ: PANI KRAINY MGIEŁ
AUTOR: ANDRE NORTON
WYDAWNICTWO: AMBER
LICZBA STRON: 208
DATA WYDANIA: 1970, 1997 (w Polsce)
MOJA OCENA: 4/10

"Pani Krainy Mgieł" to już druga książka Andre Norton, którą przeczytałam. Bardzo spodobał mi się tytuł, brzmi tak tajemniczo, trochę poetycko, a opis jeszcze bardziej zachęcał do sięgnięcia po tę powieść. Czy rzeczywiście jest ona taka, jak myślałam? Niestety ja oczekiwałam czegoś innego...

Kilda chciałaby być zwiadowcą, który odkrywa nowe, interesujące światy. Niestety, kobieta nie może nim zostać, to zawód tylko dla mężczyzn. Wkrótce dziewczyna zostaje opiekunką dzieci wyższego urzędnika, który właśnie objął zarząd nad skolonizowaną planetą. Okazuje się jednak, że dzieciaki coś ukrywają, a wiąże się to z mglistą krainą, pełną tajemnic. Włada nią niebezpieczna i zagadkowa Pani...

Na początku powieść bardzo mnie wciągnęła, nie mogłam się od niej oderwać. Musiałam wiedzieć, co się za chwilę wydarzy. Czułam się tak, jak gdybym tam była. Autorka świetnie zbudowała napięcie, ciekawie wszystko opisała, zadbała o odpowiedni nastrój. Niestety, gdy już było najciekawiej i intrygująco, nagle czar prysnął. Sama nie wiem, co się stało, zabrakło mi czegoś. Zaczęłam się nudzić i straciłam zainteresowanie całą historią, bo po prostu nic szczególnego się nie wydarzyło. Miałam wrażenie, że Norton drugą połowę książki pisała na siłę, już bez pomysłu.

"Pani Krainy Mgieł" to tylko krótka opowiastka fantasy z elementami science-fiction. Nie wnosi niczego nowego, ale może niektórym się spodoba. Ja się bardzo rozczarowałam, bo zapowiadała się ciekawa książka. Nie mogę przyczepić się do bohaterów, opisów, ale akcja i pomysł w drugiej połowie negatywnie mnie zaskoczyły. I jeszcze ten kompletnie dziwny, dodany na sam koniec i na siłę akcent uczuciowy... Szkoda, bo mogła to być świetna historia.

Książka przeczytana w ramach wyzwań:
Ocalić od zapomnienia
52 książki 2014
Czytam fantastykę II

sobota, 25 stycznia 2014

Wyprzedaż książek

Ostatnio przejrzałam moje półki z książkami i nazbierało się pełno takich, które za niewielką sumę mogłabym sprzedać. Może ktoś z Was znajdzie coś dla siebie :)

W CENĘ WLICZYŁAM JUŻ KOSZTY PRZESYŁKI!!! W RAZIE KUPNA WIĘKSZEJ LICZBY KSIĄŻEK PRZEWIDUJĘ DROBNE RABATY.

KONTAKT: agdzia13@interia.pl

Pretty Little Liars IV Niewiarygodne - Sara Shepard - 18 zł
Mansfield Park - Jane Austen - 16 zł
Trzeci krąg - Amanda Quick - 16 zł
Opowieści z Narnii: Lew, czarownica i stara szafa - C.S. Lewis - wydanie filmowe, dwa rogi nieznacznie uszkodzone, 12 zł
Filip Szalony - Lech M. Jakób - 17 zł
Tam i z powrotem. Podróż - Tomasz Duszyński - 20 zł
OMG czyli racje i oracje - Amy Fellner Dominy - 18 zł
Trzynastolatki 1 - Kate Andrews - 14 zł
Trzynastolatki 2 - Kate Andrews - 14 zł
Dziura w sercu - Romek Pawlak - z autografem, 12 zł
Wyspa mojej siostry - Katarzyna Ryrych - 10 zł
Przyjaciółki od pierwszego wejrzenia - Giamilla Yehya - 10 zł
Patty - Jean Webster - twarda oprawa, 14 zł
Ziuta Wędrowniczka z Wysp Polinezji - twarda oprawa, ilustrowana, dla dzieci, 18 zł
Pechowy fart - Andrzej Klawitter - 18 zł
Czas Nadziei - Jolanta Wachowicz Makowska - 12 zł
Prowadził nas los - Kinga & Chopin - twarda oprawa, fotografie, 25 zł
Nawiedzony dom - Joanna Chmielewska - rogi lekko zadarte, 10 zł
Wyspa skarbów - Robert L. Stevenson - 8 zł
O czym szumią wierzby - Kenneth Grahame - 10 zł
Pierścień i róża - William Makepeace Thackeray - 8 zł
Pollyanna - Eleanor H. Porter - 8 zł
Baśnie z tysiąca i jednej nocy - 8 zł
Ali Baba i 40 rozbójników i inne baśnie - 8 zł
Przygody Robinsona Cruzoe - Daniel Defoe - twarda oprawa, 14 zł
Przygody Tomka Sawyera - Mark Twain - 8 zł
Historia żółtej ciżemki - Antonina Domańska  - 8 zł
Wspomnienia niebieskiego mundurka - Wiktor Gomulicki - 8 zł
Antologia - Adam Asnyk - twarda oprawa, 10 zł
Ludzie bezdomni - Stefan Żeromski - twarda oprawa, 10 zł
Humor z zeszytów szkolnych - 8 zł
Debora - James R. Shott - 8 zł
Przypowieści z opowiadaniami Bruno Ferrero - Giuseppe Giacobbo - 8 zł
Skrzyżowanie dróg - Janusz St. Pasierb - 10 zł
Szukając gdzie indziej - Stanisława Fleszarowa Muskat - 10 zł
Czarny warkocz - Stanisława Fleszarowa Muskat - 10 zł
Święci uśmiechnięci - Paweł Bieliński - 12 zł
Portrety imion - Kazimiera Iłłakowiczówna - twarda oprawa, 14 zł
Matka Teresa. Wszystko zaczęło się w mojej ziemi - Cristina Siccardi - 14 zł
Słownik wyrazów obcych - twarda oprawa, 14 zł
Jaki, ptaki i kociaki - Adam Hlebowicz - twarda oprawa, z fotografiami, 20 zł
Słownik ojczyzny polszczyzny - Jan Miodek - twarda oprawa, 25 zł
Opowieść wigilijna - Charles Dickens - twarda oprawa, ilustracje, dla dzieci - 14 zł
Z życia ptaków - Agnieszka i Włodek Bilińscy - twarda oprawa, z fotografiami, 14 zł
Fascynująca Polska - Agnieszka i Włodek Bilińscy - twarda oprawa, z fotografiami, 17 zł
Polska. Najpiękniejsze zabytki - Roman Marcinek - twarda oprawa, z fotografiami, 17 zł
Ilustrowana Encyklopedia od A do Z - twarda oprawa, dla dzieci, rogi lekko zdarte, 22zł
Disney Encyklopedia dla dzieci. Świat zwierząt - twarda oprawa, rogi lekko zdarte, 22 zł
Najpiękniejsze bajki i ballady - Adam Mickiewicz - twarda oprawa, ilustracje, dla dzieci, 14 zł


Oprócz tego mam do sprzedania serial "Pamiętniki Wampirów sezon 1 cz.1" wydanie dwupłytowe, jedna włączona tylko raz, druga wcale, stan idealny - 35 zł.

czwartek, 23 stycznia 2014

"Morska Twierdza"


Tytuł: Morska Twierdza
Seria: Wielkie Poruszenie #2
Cykl: Świat Czarownic
Autor: Andre Norton, P. M. Griffin
Wydawnictwo: Amber
Liczba stron: 247
Data wydania: 1991 (w Polsce - 1994)
Moja ocena: 6/10

   Ostatnio przeszukiwałam strony internetowe, aby znaleźć tytuły książek, o których jeszcze nigdy nie słyszałam. W ten sposób dowiedziałam się o Andre Norton, autorce wielu powieści fantasy i science-fiction. Największą popularność przyniósł jej cykl "Świat Czarownic", który składa się z kilku serii. "Morska Twierdza" pisana wspólnie z P. M. Griffin to druga część jednej z nich, pt. "Wielkie Poruszenie". Pierwszej nie czytałam, ale nie przeszkadzało to w odbiorze książki.

   Una samodzielnie włada jedną z twierdz w High Hallacku. Jakiś czas temu zmarł jej mąż, wybrany niegdyś przez ojca, a teraz o rękę dziewczyny stara się sąsiad Ogin, bardzo niebezpieczny wróg. Una, aby obronić swoje ziemie, wynajmuje do pomocy oddział Sokolników. Tymczasem zaczynają się dziać coraz dziwniejsze rzeczy, w tajemniczych okolicznościach giną statki, a na dodatek ujawniają się podejrzane moce...

   Powieść zaczęła się dosyć ciekawie, później miałam okazję poznać nieco faktów z przeszłości Uny oraz historię Sokolników, a potem zaczęłam się trochę nudzić. Na szczęście ten stan nie trwał długo, bowiem wkrótce znów zaczęło się coś dziać i tak już było do końca książki. Muszę przyznać, że zaintrygowały mnie te wszystkie tajemnice, a także rodzące się uczucie między Uną i Tarlachem.

   Bardzo podobały mi się dialogi, a także opisy, często mroczne i wprowadzające w odpowiedni dla całej historii nastrój. Poza tym wydarzenia są opisane w sposób dynamiczny, więc czytelnik po prostu pochłania tę książkę. Bohaterów jest niestety mało, właściwie tylko czterech, reszta pojawia się raczej jako tło. Wątków też nie ma dużo, a powieść jest bardzo krótka i nierozbudowana, przez co czuć, że czegoś brakuje. Szkoda, że autorki nie dopracowały fabuły, momentami wydaje się, że to opowiadanie, a nie powieść.

   Podziwiam odwagę i determinację bohaterów, szczególnie Uny i Tarlacha. "Morska Twierdza" uświadamia, że zawsze trzeba walczyć do końca. Mówi także o uporze w dążeniu do prawdy i odpowiedzialności za obietnice oraz zobowiązania. Autorki świetnie opisały strach, bardzo prawdziwie i przejmująco. Przecież każdy go odczuwa, nawet najwięksi bohaterowie.

   Pomimo pewnych wad, powieść czytałam z przyjemnością, a historia Uny naprawdę mnie wciągnęła. Jestem ciekawa co wydarzy się dalej, ale z tego co wiem, to dopiero czwarta część znów jest o Unie. Książkę polecam miłośnikom fantastyki, którzy chcą przeczytać coś lekkiego i niewymagającego. "Morska Twierdza" z pewnością oderwie Was od codzienności i dostarczy rozrywki. Idealna na zimowy wieczór.

Książka przeczytana w ramach wyzwań:
Ocalić od zapomnienia
52 książki 2014
Book Lovers
Czytam fantastykę II

Stosik

Po raz pierwszy w historii mojego bloga dodaję zdjęcie stosiku książek, bo jednak sama tak mam, że lubię patrzeć, co inni recenzenci mają zamiar wkrótce przeczytać i jakie książki zdobyli :D

"Ogniem i mieczem" oraz "Alibi na szczęście" znalazłam w domowej biblioteczce i postanowiłam przeczytać. "ja, diablica", "ja, anielica", "Sługa Imperium", "Władczyni Imperium" oraz "Gorączka" to prezenty urodzinowe.

A Wy co planujecie czytać w najbliższym czasie? :)


wtorek, 21 stycznia 2014

Poznajemy pisarzy cz. 2 - Lucy Maud Montgomery

Lucy Maud Montgomery (ur. 30 listopada 1874 w Clifton, zm. 24 kwietnia 1942 w Toronto) zna chyba każdy i jedni ją lubią, a drudzy nie, ale jednak w jej powieściach jest coś wyjątkowego, co powoduje, że są stale wznawiane i czytane przez kolejne pokolenia :) Z reguły to zabawne, wzruszające, ciepłe i mądre historie o miłości, przyjaźni, poszukiwaniu siebie, szczęścia. Piękne opisy oraz niesamowita atmosfera Wyspy Księcia Edwarda przyciągają czytelników.

Trzeba przyznać, że jej życiorys jest dość ciekawy, pisarka zresztą często wplatała do swych książek problemy z własnego życia, chociaż różnica jest taka, że powieści te są optymistyczne i dobrze się kończą. Śmierć matki, ponadprzeciętna wrażliwość i wyobraźnia, skomplikowane historie miłosne, późne małżeństwo i prawdopodobnie nie z miłości, problemy z wydawnictwami - długo byłoby tu opowiadać o niej, toteż zainteresowanych odsyłam do tych stron:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Lucy_Maud_Montgomery
http://ksiazki.wp.pl/aid,1274,nazwisko,Lucy-Maud-Montgomery,autor.html?ticaid=112100

Jednak najwięcej informacji znajdziecie oczywiście w pamiętnikach i autobiografiach autorki, których jest sporo, choć niestety nie wszystkie zostały wydane w Polsce i raczej nie napawają optymizmem, gdyż jak pewnie większość z Was wie, według badań Lucy cierpiała na depresję i popełniła samobójstwo. Jeśli jesteście zainteresowani jej historią, poszukajcie w bibliotekach, księgarniach, czy na allegro.

Montgomery jest najbardziej znana z trzech serii powieści dla dziewcząt:

Seria o Ani:
"Ania z Zielonego Wzgórza"
"Ania z Avonlea"
"Ania na uniwersytecie"
"Ania z Szumiących Topoli"/"Ania z Szumiących Wierzb"
"Wymarzony Dom Ani"
"Ania ze Złotego Brzegu"
"Dolina Tęczy"
"Rilla ze Złotego Brzegu"

Ostatnio ukazała się "rzekomo" 9 część przygód Ani, pt. "Ania z Wyspy Księcia Edwarda", która jest uzupełnionym i rozszerzonym wydaniem zbioru opowiadań "Spełnione marzenia". Książka ta wzbudziła wiele kontrowersji, podobno ukazuje bohaterów w zupełnie innym świetle, porusza trudne tematy, chociaż wielbiciele serii twierdzą, że Ani prawie w ogóle tam nie ma. Nie mogę wypowiedzieć się na ten temat, ponieważ jeszcze tej książki nie czytałam (to taki protest, ale może jednak kiedyś spróbuję). Krążą pogłoski, że Montgomery miała już dosyć Ani, a po oddaniu tego maszynopisu popełniła samobójstwo.

Seria o Emilce:
"Emilka z Księżycowego Nowiu"/"Emilka ze Srebrnego Nowiu"
"Emilka szuka swojej gwiazdy"/"Emilka dorasta"/"Emilka dojrzewa"
"Emilka na falach życia"/"Dorosłe życie Emilki"/"Emilka szuka szczęścia"

Seria o Pat:
"Pat ze Srebrnego Gaju"
"Pani na Srebrnym Gaju"/"Miłość Pat"

Oprócz tego napisała wiele innych powieści np.:
"Błękitny Zamek"
"Kilmeny ze starego sadu"/"Dziewczę z sadu"/"Kilmeny z kwitnącego sadu"
"Janka z Latarniowego Wzgórza"/"Jane ze Wzgórza Latarni"/Jane z Lantern Hill"
"Historynka" oraz "Złocista droga"
"Czary Marigold"/"Czarodziejski świat Marigold"
"Dzban ciotki Becky"/"W pajęczynie życia"

A także zbiory opowiadań:
"Opowiadania z Avonlea"
"Pożegnanie z Avonlea"
"Takie jak Ania"
"W stronę miłości"
"Zapach wiatru"

To oczywiście nie wszystko, bowiem na każdej stronie znajduję kolejne książki, więc jeśli lubicie twórczość Montgomery - szukajcie :)

Wyniki konkursu

Witajcie :) Właśnie przeczytałam wszystkie odpowiedzi na moje pytanie konkursowe - łącznie było ich siedem. Oczywiście miałam wielki dylemat, macie bardzo interesujące marzenia, ale nagrodę przyznaję jednej osobie, której praca wywołała ogromny uśmiech na mojej twarzy. Moja koleżanka też powiedziała, że to ta osoba powinna otrzymać książkę.

A jest nią:
Ola C.

Serdecznie gratuluję i pozdrawiam, dziękuję także wszystkim pozostałym uczestnikom, a zwyciężczynię bardzo proszę o kontakt mejlowy w celu wysłania nagrody. Oto mój adres: agdzia13@interia.pl

poniedziałek, 20 stycznia 2014

"Błękitny Zamek"

Błękitny zamek - Lucy Maud Montgomery
Tytuł: Błękitny Zamek
Autor: Lucy Maud Montgomery
Wydawnictwo: Egmont
Liczba stron: 288
Data wydania: 2013 (I wydanie - 1926)


    Jakiś czas temu znalazłam na którymś z blogów recenzję "Błękitnego Zamku" Lucy Maud Montgomery, odnowionego przez Wydawnictwo Egmont. Okazuje się, że nie wszystkie wydania były zgodne z oryginałem (najlepiej szukajcie tych tłumaczonych przez Joannę Kazimierczyk). Opis tej powieści był bardzo zachęcający, więc od razu wypożyczyłam ją z biblioteki, tym bardziej, że lubię twórczość Montgomery, szczególnie serię "Ania z Zielonego Wzgórza". Jednak np. seria o Emilce już mi się aż tak nie podobała. Jak oceniam "Błękitny Zamek"?
    Valancy Stirling już jako mała dziewczynka nie była lubiana, a w szkole koleżanki śmiały się z niej, że nie ma żadnego "adoratora". Teraz jest dwudziestodziewięcioletnią starą panną, którą cała rodzina traktuje jak dziecko. Valancy zupełnie nie może dogadać się z matką i czuje się bardzo samotna. Często w swojej wyobraźni ucieka do Błękitnego Zamku, jedynego miejsca, w którym jest akceptowana i lubiana. Pewnego dnia, dręczona napadami duszności, problemami z oddychaniem i sercem, w tajemnicy przed rodziną udaje się do lekarza i dowiaduje, że pozostał jej maksymalnie rok życia. Dziewczyna postanawia przeżyć ten ostatni rok inaczej niż dotychczas. Przeprowadza się do swojej dawnej znajomej, Cissy Gay, która jest w jeszcze gorszym stanie niż ona, aby się nią opiekować. Tymczasem Cissy odwiedza przyjaciel Barney Snaith, podobno przestępca i kobieciarz. Czy wśród wielu tajemnic Valancy nareszcie odnajdzie szczęście?
    Powiem szczerze, że miałam trochę obaw co do tej powieści. Bałam się, że to smutna historia młodej kobiety, która walczy z upływającym czasem i przed śmiercią chce chociaż przez chwilę prawdziwie żyć. Takich historii było już przecież wiele i owszem, są one piękne, ale nie na każdy czas. Zaś "Błękitny Zamek" okazał się zupełnie zaskakującą książką, a co najważniejsze - optymistyczną. Cała historia kilka razy naprawdę mnie zaskoczyła, nie spodziewałam się takich zwrotów akcji. Opowieść o Valancy jest moim zdaniem nieprzewidywalna, momentami zabawna, wzruszająca i po prostu niesamowita! Tyle tajemnic, mroczna przeszłość, niepewność. Rewelacyjna.
    Bohaterowie tej książki są świetni, nawet okrutna rodzinka Valancy jest ciekawa i ma swój urok. Polubiłam także Ryczącego Abla - słynnego w okolicy pijaka i oczywiście Barney'a, o którym właściwie niewiele wiadomo, a wszystko wyjaśnia się dopiero na ostatnich stronach. Valancy to osoba, która w trakcie powieści się zmienia, a jej późniejsze zachowanie kompletnie szokuje rodzinę, a na twarzy czytelnika wywołuje uśmiech. Podziwiam tę kobietę za to, że nie wpadła w depresję i potrafiła cieszyć się życiem.
    Montgomery jak zwykle zaserwowała czytelnikom przepiękne opisy, które powodują wielkie rozmarzenie i chęć znalezienia się w tych wszystkich urokliwych miejscach. Nie są one zbyt długie, a dodają powieści jeszcze większego czaru. Oczywiście znajdziecie także ten niesamowity klimat, znany wielbicielom twórczości Montgomery. Czytelnik nie może też narzekać na nudę, bo cały czas coś się dzieje. Szkoda tylko, że "Błękitny Zamek" jest dosyć krótką powieścią i pozostawia lekki niedosyt. Zdecydowanie ta książka mogła być dłuższa, tym bardziej, że przecież to nie jest seria.
    "Błękitny Zamek" to przepiękna opowieść o marzeniach, dążeniu do szczęścia oraz o miłości. Autorka opisała także trudne relacje rodzinne. Radzi również, aby zawsze słuchać głosu serca i żyć tak, by niczego nie żałować. Historia Valancy daje czytelnikom nadzieję, że każdy może być szczęśliwy. "Błękitny Zamek" to powieść, którą śledziłam z zapartym tchem, nie mogłam się od niej oderwać. Polecam ją dosłownie każdemu, a szczególnie tym, którzy mają "doła", na pewno spodoba się Wam.

Książka przeczytana w ramach wyzwań:
Ocalić od zapomnienia
52 książki 2014
Grunt to okładka
Book Lovers
\

sobota, 18 stycznia 2014

"Dziewiąty Legion"

Dziewiąty Legion - Rosemary SutcliffTytuł: Dziewiąty Legion
Seria: Orzeł #1
Autor: Rosemary Sutcliff
Wydawnictwo: Telbit
Data I wydania: 1954 r. (za granicą), 2001 r. (Polska)
Liczba stron: 288


   Zawsze lubiłam połączenie historii z przygodą, toteż w końcu sięgnęłam po powieść "Dziewiąty legion" Rosemary Sutcliff. Słyszałam, że Sutcliff jest jedną z najpopularniejszych autorek książek historycznych dla młodzieży, a napisała ich naprawdę sporo. Najbardziej znana jest z trylogii Orzeł, której pierwsza część to właśnie "Dziewiąty Legion". Na jej podstawie w 2011 r. powstał film o tym samym tytule.
   Pewnego dnia dziewiąty legion wyruszył ku mglistym rubieżom północnej Brytanii i wszelki słuch o nim zaginął. Nie wiadomo co się stało, ani dlaczego i jaki los spotkał cztery tysiące żołnierzy. Przepadł także ich sztandar. Rzymski centurion Marek, syn dowódcy legendarnego legionu postanawia odkryć jego tajemnicę. W tym celu razem z byłym niewolnikiem Escą wyrusza na niebezpieczną wyprawę w obce strony, a większość osób nie wierzy w to, że kiedykolwiek powróci...
   Przede wszystkim już samo wydanie tej powieści zachwyca. Twarda oprawa, kolor stron świetnie oddający klimat książki, a na jej kartach znajdziecie nawet drobne rysunki. Sam wygląd okładki także idealnie pasuje do całości, więc myślę, że "Dziewiąty Legion" może przyciągnąć wzrok czytelnika i skusić do poznania tej niezwykłej historii. Co do stylu autorki raczej przyczepić się nie można. Wszystko jest jasne i zrozumiałe, język prosty, więc nawet bardzo młodzi czytelnicy powinni być zadowoleni.
   Sama historia może nie jest aż taka długa, ale pełna tajemnic. Zaintrygował mnie ten zaginiony legion, więc byłam bardzo ciekawa, co tak naprawdę się z nim stało. Wyprawa Marka i Esci jest pełna zwrotów akcji i przygód, bohaterom grozi cała masa niebezpieczeństw, więc ich losy śledziłam z zapartym tchem. Postaci nie ma zbyt dużo, ale są sympatyczne i interesujące. Trochę szkoda, że jeszcze przed wyprawą akcja momentami nieco się dłużyła, autorka mogła coś tam dodać, żeby czytelnik się nie zniechęcił.
   Dzięki tej powieści możecie poznać dużo obyczajów panujących w starożytnym Rzymie, dowiedzieć się, jak wyglądało życie jego mieszkańców, w co wierzyli, co było dla nich ważne. Znajdziecie także garść informacji dotyczących armii rzymskiej oraz zasad jej funkcjonowania. To z pewnością gratka dla miłośników historii.
   Powieść opowiada nam o wielkiej odwadze, dążeniu do prawdy, pokonywaniu własnych słabości oraz wszelkich przeciwności, które zsyła nam los. Mówi, że nie można się poddawać i trzeba uparcie dążyć do celu. Podkreśla także wartość przyjaźni, braterstwa, wzajemnej pomocy. Bardzo mi się podobało to, że Marek traktował Escę jak równego sobie człowieka, a nie sługę. Ciekawy był także wątek dotyczący Kostti i Marka, który nie jest tak do końca wyjaśniony i czytelnik może się jedynie domyślać wielu rzeczy, a poza tym każdy odbierze wszystko inaczej.
   "Dziewiąty Legion" polecam wszystkim wielbicielom historii, przygód, a także opowieści o sile nie tylko ciała, ale i ducha oraz o wytrwałości i wielkiej dzielności.

Książka przeczytana w ramach wyzwań:
Ocalić od zapomnienia
52 książki 2014 r.
Serie na starcie 2014

sobota, 11 stycznia 2014

"Namiestniczka. Księga III. Spadająca Strzała"

   Nareszcie znalazłam czas, aby przeczytać III księgę "Namiestniczki" pt. "Spadająca Strzała" Wiery Szkolnikowej, którą kupiłam już jakiś czas temu. Czy autorka sprostała trudnemu zadaniu, a zakończenie Trylogii Suremu jest równie dobre jak poprzednie części? Oczywiście, że tak.
Namiestniczka. Księga III - Wiera Szkolnikowa   Proroctwo wypełniło się - powrócił król Elian, a jego małżonka Salome właśnie urodziła mu następcę. Jednak, czy powrót legendarnego władcy oznacza pokój i szczęście? Niekoniecznie... Elian zaczyna wprowadzać wiele zmian, które nie podobają się większości poddanych. Oznacza to początek problemów gospodarczych, społecznych i politycznych. Zaczynają wybuchać bunty oraz poważne zamieszki. Tymczasem w małżeństwie Eliana i Salome nie układa się zbyt pomyślnie. Czyżby wyobrażenia namiestniczki o wspaniałym królu rzeczywiście były tylko snem?
   Muszę przyznać, że bardzo podoba mi się styl Szkolnikowej. Autorka pisze w ciekawy sposób, wie jak zainteresować czytelników. Opisy są barwne, odpowiedniej długości, często wzruszające. Uwielbiam ten klimat i niesamowitą zamkową atmosferę. Podobają mi się również dialogi, odpowiednie dla danych bohaterów i sytuacji. Co do bohaterów - są bardzo interesujący, każdy z nich jest inny i większości nie można jednoznacznie ocenić, jako złych lub dobrych. Jest ich jednak dużo i czasem można nie pamiętać, kto jest kim i co się z nim działo w poprzednich częściach. Szkoda, że na końcu książki nie ma żadnego słowniczka postaci, wtedy byłoby o wiele lepiej.
   Książka świetnie pokazuje życie pewnej społeczności. To wielowątkowa opowieść o ludziach,  którzy kochają i chcą być kochani, marzą, nienawidzą, zdradzają, spiskują, walczą o władzę. Losy wielu z nich są bardzo dramatyczne. Niektórzy zmieniają się, a także przemiany są niezwykle interesujące. W książce znajdziecie także sporo wątków związanych z polityką. Ukazany jest związek przyczynowo-skutkowy, wszystko z czegoś wynika, a każda decyzja ma swoje konsekwencje. Wątków ta powieść zawiera dużo, ale wszystkie łączą się ze sobą i mają jakiś sens. Osobiście polubiłam wielu bohaterów, niektórzy jednak mnie zdenerwowali.... Szczególnie kibicowałam Tairin i Corvinowi oraz Iriji i Aivorowi. Niepokoiłam się o ich losy.
   "Namiestniczka. Księga III" o historia, która udowadnia nam, że nie wszystko jest takie, jakie się wydaje. Uświadamia, że zawsze warto naprawić swoje błędy/ Pokazuje jak boli nielojalność i zdrada oraz jak trudno odbudować czyjeś zaufanie. Warto także zwrócić na ciekawą mitologię oraz inne elementy fantastyczne. Uważam, że to świetnie zakończenie całej trylogii, wyjaśnienie wszystkich tajemnic oraz interesujące zakończenie, które nie wszystkim się spodobało, ale mi tak.
"Morze jedynie pozostało niezmienione. Ludzie, nawet najbliżsi, mogą zdradzić, uciec, okłamać, tylko fale będą wiecznie bić o skały. Morze jest godne zaufania. I ono było bodaj jedynym, co jeszcze łączyło ją z Corvinem. Morze i umierająca nadzieja" - s. 91.

Książka przeczytana w ramach wyzwań:
Czytam fantastykę II
Book Lovers
52 książki 2014
Czytam opasłe tomiska

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Liebster Blog Award

Bardzo dziękuję blogerce izkalysa za nominację do Liebster Blog Award.

Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę”. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 10 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 10 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.

1. Czy znasz przypadek, gdy film/serial na podstawie książki był lepszy od jej papierowej wersji? Jaki?
Takich przypadków jest bardzo dużo, ale w tej chwili przychodzi mi na myśl film "Rebeka" (2008r.), który powstał na podstawie książki Daphne du Maurier o tym samym tytule. Powieść też mi się podobała, ale film był jeszcze lepszy: bardziej mroczny, trzymający w napięciu i niepewności, a wszystkie tajemnice wyjaśniły się dopiero w ostatnich minutach. Nie da się go zapomnieć.
2. W jakiej książce spotkałaś/eś się z najbardziej irytującym głównym bohaterem i kto to był?
Tutaj można wymieniać długo, ale bardzo irytowała mnie Lori z powieści "Miłość, flirt oraz inne zdarzenia losowe" Jennifer Echols. Jej zachowanie mnie ogromnie wkurzało, szczególnie jeśli chodzi o postępowanie wobec chłopaków. Chodzenie z jednym, żeby wzbudzić zazdrość drugiego. Potem, gdy jednak zakochała się w tym drugim, ale ojcu on nie odpowiadał, umawiała się z "gorszymi" i całowała nawet na oczach swojego chłopaka, mówiąc, że to dla jego dobra, po to, aby ojciec zrozumiał, że ten nie jest jednak taki zły.
3.Wolisz narrację pierwszo- czy trzecioosobową?
W tym przypadku chyba nie wybiorę, bo lubię czytać powieści z narracją pierwszoosobową - wtedy tak bardziej możemy poznać uczucia bohatera, jednak, gdy głównych bohaterów jest w powieści dużo, to narracja pierwszoosobowa byłaby bardzo ograniczająca.
4. Czy jest taka książka, której nie przeczytałaś/eś i się tego wstydzisz? Jaka?
Wiadomo, że jest wiele znanych książek, których nie przeczytałam, chociażby "Harry Potter", ale raczej nie wstydzę się tego, bo prostu mnie to nie kręci :D Głupio mi trochę, że jeszcze nie przeczytałam Trylogii Sienkiewicza, którego bardzo lubię.
5. Najciekawsza lektura szkolna?
Oczywiście, że "Ania z Zielonego Wzgórza". Po prostu uwielbiam tę książkę oraz kolejne części. Wyjątkowa, wzruszająca, zabawna, ponadczasowa. Czytając ją po prostu nie można się nudzić, cały czas coś się dzieje, strasznie wciąga.
6. W skali 1-10, w jakim stopniu zwracasz uwagę na okładki książek?
Gdy wybieram jakąś książkę dla siebie, zwracam uwagę na tytuł, opis, recenzje oraz właśnie okładkę, bo wiadomo, że interesująca okładka przyciąga wzrok, poza tym miło popatrzeć na nią. Lubię, gdy na okładce jest ciekawa gra kolorów, mroczne zamczyska, zachody słońca itp., toteż uwielbiam okładki "Zwiadowców". Wracając do pytania - 8, ponieważ, gdy na jakiejś książce mi zależy, bo np. czytałam recenzje i wiem, że może być dobra, to okładka już tego nie zmieni :)
7. Trzymasz się raczej jednego gatunku książek czy ciągle szukasz czegoś nowego?
Zazwyczaj czytam powieści fantasy, a najbardziej lubię te, które opowiadają o losach jakiegoś królestwa, imperium itp. Takich też staram się szukać, bo wiem, że powinny mi się spodobać, a nie chcę czytać czegoś, co mnie nie interesuje. Jednak sięgam także po dobre powieści obyczajowe oraz coś z klasyki np. romanse historyczne. Zawsze miło przeczytać coś nowego, ale chyba nigdy nie przekonam się do biografii (chyba, że kogoś, kogo naprawdę lubię), kryminałów (chyba, że połączenie kryminału z innym gatunkiem), science-fiction.
8. Ile książek czeka na przeczytanie w Twojej biblioteczce? Podaj 3 tytuły.
Z reguły, gdy dostaję lub kupuję jakąś książkę, od razu ją czytam, a przynajmniej w niedalekiej przyszłości. Na przeczytanie czekają jedynie jakieś starsze książki, po które sięgnę, gdy będę miałą trochę więcej czasu np. "Historia żółtej ciżemki", "Wspomnienia niebieskiego mundurka", "Przyjaciółki".
9. Byłaś/eś na jakichkolwiek Targach Książki? Jak to wspominasz?
Niestety jeszcze nigdy nie byłam, ale bardzo bym chciała być. Mieszkam jednak w małym miasteczku i w pobliżu raczej coś takiego organizowane nie jest, a szkoda :(
10. Co Cię najbardziej irytuje w książkach?
W książkach najbardziej wkurza mnie to, gdy jest ona "przekombinowana". Nie lubię, gdy np. do powieści fantastycznej autor nawrzuca wszystkiego, co możliwe, czyli tysiąc gatunków najróżniejszych istot, do tego za dużo magii i zdolności nadnaturalnych. Co za dużo to niezdrowo. Poza tym, gdy ktoś na siłę chce napisać "coś nowego" z reguły to nie wychodzi.


Teraz moje pytania:
1. Skąd pomysł, aby prowadzić bloga? Ktoś podpowiedział, zainspirował?
2. Jakiej książki, o której słyszałaś/eś nigdy nie przeczytasz i dlaczego?
3. Okładka, której książki najbardziej Ci się podoba i co jest w niej takiego wyjątkowego?
4. O którym bohaterze w trakcie czytania zmieniłaś/eś zdanie na lepsze lub gorsze i dlaczego?
5. Ekranizacja jakiej książki najbardziej Ci się spodobała i dlaczego?
6. Którą książkę wydaną przed 2000 r. najbardziej chciałabyś/chciałbyś ocalić od zapomnienia i czemu akurat ta?
7. Gdybyś mogła/mógł zmienić zakończenie którejś z książek, jaka by to była i dlaczego? Oraz jak byś zmieniła/ł?
8. Na premierę jakiej książki, która prawdopodobnie ukaże się w tym roku, czekasz?
9. Którą książkę możesz przeczytać nawet 10 razy i nie znudzisz się? Dlaczego?
10. Która powieść jest Twoim zdaniem najbardziej oryginalna i czym to jest spowodowane?

W komentarzach przyślijcie mi później link do swoich odpowiedzi :) Życzę miłej zabawy i powodzenia. Oczywiście jeśli kogoś tu nie wytypowałam, a także chce odpowiedzieć na pytania, to zapraszam :)

niedziela, 5 stycznia 2014

Poznajemy pisarzy cz.1 - Raymond E. Feist

Jakiś czas temu wspominałam, że w ramach mojego wyzwania OCALIĆ OD ZAPOMNIENIA będę co jakiś czas publikować notki o autorach, których książki zostały wydane przed 2000 r. W ten sposób może niektórym podpowiem po jakie powieści mogą sięgnąć w ramach wyzwania, a może odkryjecie po prostu coś dla siebie i znajdziecie jakąś serię/książkę, którą bardzo polubicie. Przy okazji chciałam Wam podziękować za zaangażowanie, bo już 18 osób (łącznie ze mną) bierze udział w wyzwaniu :) Pamiętajcie, że dołączyć można w każdej chwili, zapraszajcie znajomych, którzy lubią czytać takie książki lub po prostu chcą poczytać coś innego niż zwykle.



Dzisiaj mam coś dla fanów fantastyki. Przedstawiam Wam Raymonda E. Feista (ur. 1945 r., Los Angeles).

Swoją pierwszą książkę napisał w 1979 r. - "Mag", ale pisaniem zajmuje się nadal :)

Raymond Elias Feist (2008)Do jego najbardziej znanych dzieł należy cykl Riftwar, znany także jako Mikdemia. Akcja ma miejsce w kilku światach, połączonych ze sobą magicznymi szczelinami. Wszystko rozpoczyna się w Mikdemii zaatakowanej przez drugi świat - Kelewan. Później pojawiają się kolejne, a wraz z nimi mnóstwo zagadek, wojen, intryg. Do całego cyklu należy aż 10 serii:
- Saga o wojnie światów,
- Synowie Krondoru,
- Trylogia Imperium - pisana razem z Janny Wurst, w Polsce najpopularniejsza,
- Saga o wojnie z wężowym ludem,
- Dziedzictwo wojny światów - wydane w Polsce tylko dwie części,
- Legendy wojny światów - nie została wydana w Polsce,
- Konklawe Cieni,
- Saga wojny mroku,
- Saga o wojnie demonów,
- Chaoswar Saga - jeszcze nie ukazała się w Polsce, ostatnia seria z tego cyklu.

Łącznie tych powieści jest: 31 (o ile się nie pomyliłam). Od ostatniej części "Dziedzictwa wojny światów" powieści są wydane już po 2000 r. Dodatkowo do tego cyklu Feist napisał trochę opowiadań, a na jego podstawie zostały opracowane gry komputerowe. Oprócz tego napisał jeszcze trzy powieści, z których wydał tylko "Niebajkę".

Niestety, ciężko jest znaleźć niektóre z tych książek w księgarniach, ale kilka jest dostępnych nawet w EMPIKU :)

Osobiście nie mogę Wam ocenić jego twórczości, ale przeczytałam już "Córkę Imperium" i bardzo mi się podobała, naprawdę polecam. Dla zainteresowanych recenzja tutaj: http://kraina-ksiazek-stelli.blogspot.com/2014/01/corka-imperium.html

A oto okładki niektórych:
Córka Imperium - Janny WurtsWyprawa do imperium mroku - Raymond E. FeistSługa Imperium - Janny WurtsSzpon Srebrnego Jastrzębia

czwartek, 2 stycznia 2014

"Córka Imperium"

   Czy ktoś z Was słyszał lub czytał kiedyś o takim autorze jak Raymond E. Feist? Ja jeszcze do niedawna nie. Zupełnie przypadkowo, przeglądając jakąś stronę o fantastyce, natknęłam się na powieść "Córka Imperium", którą Feist napisał razem z Janny Wurts. To pierwszy tom trylogii "Imperium" wydany w 1987 r., a w Polsce w 1995. Jeszcze kilka lat temu ludzie licytowali ją na allegro i aby kupić, musieli sporo zapłacić. Na szczęście w 2011 r. Dom Wydawniczy REBIS wznowił całą serię, a ja jakiś czas temu stałam się posiadaczką pierwszej części. Czułam, że to będzie dobra powieść i wcale się nie pomyliłam.
Córka Imperium - Janny Wurts   W świecie Kelewanu można zapomnieć o spokoju. Przywódcy najpotężniejszych klanów walczą ze sobą o wpływy w Imperium Tsuranuanni. Intrygi, podstępy, zabójstwa są tam na porządku dziennym. Tymczasem ginie ojciec i brat siedemnastoletniej Mary z rodu Acoma. Dziewczyna musi zrezygnować ze wstąpienia do klasztoru, ponieważ teraz to ona jest głową rodu. Z czasem okazuje się, że armia, przymierza, gospodarka to nie jedyne problemy. Mara będzie musiała poślubić syna wroga, bardzo niebezpiecznego przeciwnika, a także odnaleźć się wśród niezliczonych intryg i uważać, by nie stracić życia... Czy młoda kobieta jest w stanie spiskować równie dobrze jak doświadczeni i przebiegli politycy?
   To bardzo dobrze, że wydawnictwa odnawiają nieco już starsze powieści. Nowe wydanie "Córki Imperium" zasługuje na uznanie. Podoba mi się okładka, ma swój klimat i moim zdaniem jest lepsza od tej poprzedniej. Poza tym nie zauważyłam literówek, czy innych błędów, a z reguły rzucają się one w oczy. Na uznanie zasługuje także styl autorów oraz wykreowana przez nich rzeczywistość. Elementów fantastycznych nie jest ani za dużo, ani za mało. Znajdziecie ciekawe zwyczaje, wierzenie oraz tajemniczy lud Cho-ja podobny trochę do owadów i skorupiaków.
   Interesujący są bohaterowie, a nie ma ich aż tak wielu jak w niektórych powieściach tego typu. Z pewnością czytelnik nie będzie miał problemu z zapamiętaniem kto jest kim i z jakiego rodu pochodzi. Mara to bardzo ciekawa postać, od początku ją polubiłam. Można podziwiać jej odwagę, spryt, ale i współczuć. Nie ma nawet czasu na żałobę, od razu musi przejąć obowiązki zmarłego ojca, choć planowała zupełnie inną przyszłość. Poza tym jej obowiązkiem jest postępowanie według prawa, co oznacza np. skazanie na śmierć przyjaciela. Dziewczyna musi stale ukrywać własne emocje i uczucia, na płacz może sobie pozwolić jedynie w swojej komnacie. Jest przedstawiona bardzo realnie: z jednej strony głowa rodu, a z drugiej wrażliwa osoba, która także cierpi. Polubiłam również wiernego Papewaio, sprytnego Arakasiego, dobroduszną Nacoyę.
   "Córka Imperium" to historia pełna intryg, politycznych spisków itd., co jest ogromnie ciekawe, ale wymaga od czytelnika skupienia i uwagi, aby wszystko zrozumieć i nie pogubić się. Naprawdę podziwiam autorów za taką wyobraźnię oraz pomysły na te polityczne gry. Akcja pędzi do przodu jak szalona, o nudzie w ogóle nie ma mowy. To bardzo wciągająca opowieść o próbie ocalenia rodu w trudnych czasach. Uświadamia nam, że władca to też człowiek, który tak jak inni ma uczucia. Oczywiście tych bezwzględnych i okrutnych też znajdziecie. Poza tym powieść mówi o honorze, przyjaźni, wierności i walce do końca.
   "Córkę Imperium" polecam nie tylko fanom fantastyki, myślę, że może spodobać się każdemu, gdyż przede wszystkim jest opowieścią o ludziach. Osobiście oczarowała mnie ta powieść i wprost nie mogę się doczekać, kiedy przeczytam kolejne części.

Książka przeczytana w ramach wyzwań: Ocalić od zapomnienia, Serie na starcie 2014, Book Lovers, Czytam fantastykę II.

Teraz tak prywatnie: Za książkę bardzo dziękuję osobie, która aby dowiedzieć się o jakiej powieści marzę, aż się włamała na moje konto na lubimyczytac.pl :D :)

środa, 1 stycznia 2014

Rozpoczynamy wyzwanie OCALIĆ OD ZAPOMNIENIA!!! Styczeń 2014 r.

Witajcie w 2014 roku :) Właśnie rozpoczyna się styczniowa odsłona mojego wyzwania czytelniczego OCALIĆ OD ZAPOMNIENIA. Po chwili zastanowienia stwierdziłam, że lepiej jak linki do recenzji będziecie umieszczać pod tym postem (co miesiąc będzie na to specjalny post). Nie zapominajcie o napisaniu pod recenzją, że bierze ona udział w tym wyzwaniu, dodajcie link lub/i banner.



Chciałam Wam przypomnieć, że jeśli przeczytaliście jakąś książkę w grudniu, a zrecenzujecie dopiero w styczniu, to liczy się ona do wyzwania. Padło też pytanie, czy jeśli książka za granicą była wydana przed 2000 r., a w Polsce po 2000 r. to jest ona uznawana do wyzwania. Oczywiście, że tak, chodzi o to, żeby zupełnie pierwsze wydanie, nieważne w jakim kraju było przed 2000 r. Jakbyście mieli jeszcze jakieś pytania, to piszcie w komentarzach.

A oto szczegółowy regulamin: http://kraina-ksiazek-stelli.blogspot.com/p/wyzwania-2014-r.html

Na razie łącznie ze mną w wyzwaniu bierze udział siedem osób, ale pamiętajcie, że możecie do nas dołączyć w każdej chwili. Poza tym, jak w jakimś miesiącu żadnej takiej książki nie przeczytacie, to się nie przejmujcie :) To nie ma być przykry obowiązek tylko przyjemność i każdy przeczyta tyle, ile będzie chciał i mógł :)

LISTA OSÓB BIORĄCYCH UDZIAŁ W WYZWANIU:
1. Aga C
2. Aluba
4. antler
5. Elly
8. Keira K.
12. maribel
14. Mone Xvt
17. sygin09

Powodzenia i dobrej zabawy :)

Czytelnicy