środa, 2 marca 2016

"Thomas Morgenstern. Moja walka o każdy metr"

Okładka książki Moja walka o każdy metr
TYTUŁ: THOMAS MORGENSTERN. MOJA WALKA O KAŻDY METR

AUTOR: THOMAS MORGENSTERN
WYDAWNICTWO: SINE QUA NON
ROK WYDANIA: 2016
LICZBA STRON: 240
MOJA OCENA: 10/10


"Kiedy obudził się w szpitalu, nic nie pamiętał. Czuł tylko przeszywający ból i paraliżujące pieczenie twarzy. Kilka godzin wcześniej w Kulm przeżył dramatyczny upadek, po którym cały narciarski świat na moment wstrzymał oddech.

Mimo, że do igrzysk w Soczi pozostał niespełna miesiąc, zdecydował, że musi tam wystartować. Rehabilitacja, powrót do formy, ale przede wszystkim walka ze strachem. Z poczuciem, że może już nigdy nie zobaczyć swojej córeczki Lilly..." (tekst z tylnej okładki)

Thomasa Morgensterna kojarzy pewnie większość z Was, nawet jeśli nie oglądacie systematycznie skoków narciarskich. Mistrz olimpijski, mistrz świata, zwycięzca Turnieju Czterech Skoczni, dwukrotny zdobywca Kryształowej Kuli oprócz wielu wspaniałych chwil doświadczył w swoim życiu również tych trudnych, dramatycznych momentów. Swoimi przeżyciami postanowił podzielić się z fanami za pomocą tej oto autobiografii, którą od stycznia możecie znaleźć w księgarniach.

Książka została napisana naprawdę dobrze. Stylu mógłby pozazdrościć niejeden autor. Byłam naprawdę w szoku, gdyż z reguły autobiografie napisane są w dość prosty sposób i niekiedy czytelników wręcz irytuje bardzo przeciętny, niczym niewyróżniający się styl. W tym przypadku tak nie jest. Miałam wrażenie, że czytam powieść, na dodatek napisaną płynnie, z dbałością o każdy szczegół, bez unikania metafor, porównań i innych środków stylistycznych. Niesamowite. Jest to jeden z powodów, dla których ta autobiografia zostaje w pamięci na bardzo długo.

Dla fanów skoków narciarskich książka z pewnością okaże się skarbnicą ciekawostek o ich ukochanym sporcie i jednym z najpopularniejszych oraz najlepszych skoczków ostatniej dekady. Morgenstern podkreśla, że jest to dyscyplina, która nie wybacza błędów technicznych. Wystarczy dosłownie drobnostka, żeby nie zagrało już nic. Ponadto doskonałym uzupełnieniem książki są liczne zdjęcia, dzięki którym można "zobaczyć wspomnienia".

Przede wszystkim jest to historia o skoczku, który pomimo kilku poważnych upadków nie zamierzał się poddać. Czytelnicy mają okazję dowiedzieć się, jak walczył ze strachem. Lęk potrafi być paraliżujący. Kontuzji z reguły można się pozbyć, ale o wiele gorzej jest uporać się ze strachem. Morgenstern szczegółowo opisuje swoje zmagania z tym jakże trudnym przeciwnikiem. Poza tym to opowieść o niezwykłej determinacji. Wiele osób mogłoby uznać, że to szalone, krótko po tak poważnym wypadku wybierać się na Igrzyska Olimpijskie, ale właściwie dlaczego miałby tego nie zrobić? W książce został dokładnie opisany powrót na skocznię, przygotowania do Soczi, a także te przykre chwile, które przybliżały go do decyzji o zakończeniu kariery.

Oprócz tego w autobiografii tego skoczka możecie przeczytać o początkach jego kariery, relacjach z trenerem, kolegami z kadry, w szczególności Gregorem Schlierenzauerem, co budzi wśród czytelników chyba najwięcej emocji. Jedni twierdzą, że nie powinien poruszać tego tematu, drudzy uważają wręcz przeciwnie. Oceńcie sami. Thomas Morgenstern opowiada także o swojej córeczce oraz problemach uczuciowych, między innymi rozstaniu z Kristiną, z którą był związany przez dziesięć lat. Interesujący, a jednocześnie bardzo smutny jest także wątek dotyczący mediów. Przeczytajcie sami, do czego zdolni są co niektórzy dziennikarze, żeby zdobyć jakieś informacje i jak wiele krzywd potrafią wyrządzić swoimi osądami, które są natychmiastowo "połykane" przez ludzi. To naprawdę okropne.

"Thomas Morgenstern. Moja walka o każdy metr" to historia o człowieku, który nie poddawał się pomimo wielu upadków i problemów. Opowieść o prywatnym i zawodowym życiu lubianego przez wielu fanów skoków sportowca, o lęku, trudnych decyzjach, walce. Czyta się ją z zainteresowaniem, jak powieść napisaną bardzo dobrym stylem. Myślę, że wielu osobom przypadnie do gustu, bo to nie jest zwykła autobiografia.

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję Wydawnictwu Sine Qua Non.

Czytelnicy