środa, 23 lipca 2014

Liebster Blog Award

Ostatnio znowu nazbierało się tych nominacji i trochę mi głupio, że odpowiadam dopiero teraz, ale wolę zawsze zebrać kilka i wtedy na wszystko odpowiedzieć, więc wybaczcie :)

PYTANIA OD AYUMI O
1. Opisz siebie w trzech słowach. 
Książkoholiczka, marzycielka, uparta.
2. Czym tak właściwie są dla ciebie książki?
Jedną z najważniejszych rzeczy w życiu. Takimi przyjaciółmi :)
3. Co czujesz, gdy dostajesz nowiutką książkę?
Zawsze bardzo się cieszę i uwielbiam ją wąchać :D
4. Jaka jest najcenniejsza rzecz w twoim pokoju? I dlaczego akurat ta?
Takich cennych rzeczy jest bardzo wiele, m.in. właśnie książki, ale także różne pamiątki z dzieciństwa i od bliskich mi osób.
5. Czego zazwyczaj dopatrujesz się w książkach? (myślisz: ciekawe czy w tej książce będzie ...)
Jako romantyczka to zawsze liczę na to, że będzie jakiś ciekawy wątek miłosny, ale lubię także, gdy w książce jest dużo przygód.
6. Co robisz z książkami, które posiadasz, ale które nie podobały Ci się?
Tutaj opcji jest kilka: sprzedaję, wymieniam, organizuję konkurs na blogu, oddaję do biblioteki albo komuś w prezencie. Nie zawsze są to książki, które mi się nie podobały, czasami uważałam, że są całkiem niezłe, ale zatrzymuję w domu tylko te, które bardzo mi się podobały, gdyż mam mało miejsca, a poza tym przynajmniej mogę wymienić na inną.
7. Jaka jest twoja ulubiona postać kobieca, a jaka męska pochodząca z literatury? I dlaczego?
Ojej, tu też będzie tego dużo, więc jeśli chodzi o kobiety to odsyłam Was do Top10: http://kraina-ksiazek-stelli.blogspot.com/2013/07/top-10-ulubione-bohaterki-literackie_9.htmlhttp://kraina-ksiazek-stelli.blogspot.com/2013/07/top-10-ulubione-bohaterki-literackie_8030.html oprócz tego jeszcze Mara z "Córki Imperium", zaś jeśli chodzi o postaci męskie to najbardziej lubię Horace'a ze "Zwiadowców" i Gilberta z "Ani z Zielonego Wzgórza".
8. Jak myślisz, co by było gdyby książki kosztowały o połowę mniej? Czy wpłynęło by to na zwiększenie zainteresowania czytaniem książek wśród młodych i starszych osób?
Na pewno wpłynęłoby to na to, że kupowalibyśmy więcej książek i może przyczyniłoby się to do rozpowszechnienia książek, bo np. rodzice dzieciom kupowaliby więcej książek i zachęcali do czytania itp. Jednak jeśli ktoś bardzo chce czytać to przecież zawsze może iść np. do biblioteki, a gdy ktoś nie cierpi czytania to cena tego nie zmieni.
9. Wolisz: 
a) kupować książki zaraz po premierze
b) poczekać, aż może będą w bibliotece
c) wyszukiwać jakiś mega promocji na książki
d) czytać ebooki 
Uzasadnij swój wybór. 
To zależy o jaką książkę chodzi. Jeśli kolejna część mojej ulubionej serii lub coś, na co szczególnie poluję to wolę zamówić w empiku już przedpremierowo, bo wtedy jest zawsze troszkę taniej. Na promocje też lubię polować i czasami czekam aż będzie korzystna okazja. Czasami jednak czekam na jakąś książkę w bibliotece, bo przecież nie każdą kupuję. Ebooków zaś nie lubię i rzadko je czytam.
10. Czy po każdej książce wynosisz jakiś morał? Czy zdarzyło się, że jakaś książka bardzo wpłynęła/zmieniła twoje życie? Jeśli tak, to jaka. 
Z prawie każdej książki można coś wynieść, czegoś ona nas uczy, dostarcza jakichś emocji itp. Co prawda zdarza się też tak, że powieść nie wnosi żadnych wartości, wręcz przeciwnie. Nie wiem czy jakaś książka zmieniła szczególnie moje życie, ale na pewno są takie, które wywołały u mnie wiele emocji i zapadły na długo w pamięć i też czegoś nauczyły, chociażby "Przeminęło z wiatrem". 
11. Jaką, na chwilę obecną, chciałabyś dostać książkę i dlaczego akurat tę? 
Na chwilę obecną najbardziej zależy mi na "Hopeless" i "Morze Spokoju", ale chciałabym też mieć na właśność egzemplarz "Przeminęło z wiatrem".

PYTANIA OD AMI
1. Twoja ulubiona książka z dzieciństwa. Dlaczego właśnie ta?
Jako dziecko np. bardzo lubiłam baśnie albo książeczki o Reksiu itp. Zaś, gdy miałam 10-12 lat to uwielbiałam czytać serię o Loli autorstwa Isabel Abedi i do dziś, gdy wychodzi nowa część to czytam, bo strasznie się przywiązałam do głównej bohaterki, niestety ja zestarzałam się szybciej niż ona :D2. Czy po przeczytaniu książki odczuwasz silną potrzebę podzielenia się swoimi wrażeniami? Jeżeli tak to jak to wygląda? Gdzie się "wyładowujesz" i kto/co jest Twoim odbiorcą?
Głównie właśnie na blogu, bo wtedy mogę opowiedzieć o jakiejś książce osobom, które lubią czytać, może już ją czytali albo mają w planach. Czasem rozmawiam też o jakiejś książce z mamą (też lubi czytać) albo jakimiś bliskimi osobami, którym lubię się po prostu wygadać.3. Czy jest książka w której nie spodobało Ci się zakończenie? Jeśli tak to co to była za książka i jakie zakończenie byłoby Twoją propozycją?
Może "Anna Karenina",bo uważam, że to co zrobiła główna bohaterka po prostu nie jest dobrym wyjściem z sytuacji i tak naprawdę w niczym nie pomaga.4. Według jakiej hierarchii układasz książki na swojej półce/półkach?
Jedna półka jest dla ulubionych, druga to głównie książki z dzieciństwa albo kilku lat wstecz, często też ulubione, zaś na trzeciej są książki z jakimiś dedykacjami, życzeniami itp., w szafie mam te na wymianę i sprzedaż, zaś na innych półkach jeszcze jakieś słowniki, pomoce szkolne, nagrody itp.5. Adaptacja filmowa jakiej książki wywarła na Tobie największe wrażenie i dlaczego?
Oglądam mało filmów, ale uwielbiam ekranizację "Ani z Zielonego Wzgórza", trzy części, bez tej okropnej, paskudnej czwartej. Zaś tamte trzy są wzruszające, urocze, zabawne, świetnie oddają ten klimat Wyspy Księcia Edwarda i to nic, że np. trzecia już bardzo się różni od książki, i tak jest cudowna choć dość dramatyczna. Oprócz tego podobała mi się jeszcze ekranizacja "Rebeki", była lepsza niż książka, bardzo przejmująca, tajemnicza, ciekawa, mroczna.6. Przeniesienie na ekran kinowy jakiej książki sprawiło Ci największy zawód i dlaczego?
To pytanie łączy się z poprzednim, a więc najbardziej jak już pisałam, zawiodłam się na filmie "Ania z Zielonego Wzgórza - Nowy początek". Naprawdę, nie rozumiem jak można było stworzyć coś takiego... Ona wszystko niszczy i w ogóle grają tam inni aktorzy, Ania maluje się czerwoną szminą, Gilbert nie żyje itp. Najgorszy film na świecie. Normalnie miałam doła i nawet całego nie obejrzałam. Nikomu nie polecam.
7. Czytałaś/łeś kiedyś książkę w innym języku? Jeśli tak to co to była za książka i jak to wspominasz?
Dopiero zaczynam przygodę z książkami obcojęzycznymi, ale czytałam nowelkę "The Prince", czyli dodatek do "Rywalek" i muszę przyznać, że więcej z niej rozumiałam niż z tekstów z próbnych matur rozszerzonych z języka angielskiego.8. Co kolekcjonujesz poza książkami?
Hmmm, mam np. trochę pamiątek (głównie figurek) od przyjaciół, ale także innych rzeczy, które mają dla mnie jakieś znaczenie, do których byłam przywiązana itp.9. Co uważasz za swój największy sukces?
2 miejsce w ogólnopolskim konkursie literackim organizowanym przez Magazyn13 (który już nie istnieje). Była to czwarta i już ostatnia edycja i wreszcie się udało, a próbowałam od początku, byłam naprawdę szczęśliwa :D10. Jaka jest Twoja ulubiona scena z filmu/serialu? Dlaczego właśnie ta?
Praktycznie każda z "Ani z Zielonego Wzgórza", jedne zabawne, drugie wzruszające :)11. Czy jest coś, czego próbujesz się "oduczyć" ale nie potrafisz?
Próbuję się oduczyć wielu rzeczy, ale powiem Wam o kwestii związanej z książkami. Otóż staram się już nie zaglądać na ostatnią stronę książki i wytrwać w niepewności do końca. Niestety jest to baaardzo trudne i rzadko kiedy się udaje.

PYTANIA OD DŻASTIN
1. Dlaczego zaczęłaś pisać bloga? Co cię zainspirowało?
Kiedyś mama spytała, czy bym nie chciała zacząć pisać bloga skoro tyle czytam, uznałam, że to świetny pomysł i jeszcze tego samego dnia zaczęłam go realizować.
2. Książka vs. Film. Co wybierasz?
Wybieram książkę, bo jakoś bardziej do mnie przemawia i wzbudza większe zainteresowanie, chociaż oczywiście jakiś dobry film też czasem się trafi,
3. Masz ulubioną książkę? Jeśli tak – jaką?
Takich książek jest kilka, wymienię niektóre: "Ania z Zielonego Wzgórza", "Zwiadowcy", "Przeminęło z wiatrem", "Hyperversum", "Córka Imperium", "Namiestniczka", "Lodowa pustynia" itd.
4. Jeśli miałabyś taką możliwość, to w jakich zajęciach na Hogwarcie chciałbyś wziąć udział?
Na to pytanie nie odpowiem, bo nie czytałam Harry'ego.
5. Jak według ciebie wyglądałby świat bez książek?
Byłby bardzo szary, ludzie na pewno częściej mieliby depresję, nudziliby się, mieliby mniej wzorców itp.
6. Uważasz, że za zabójstwo powinna grozić kara śmierci? Dlaczego?
To jest trudne pytanie, kara śmierci to kwestia sporna i nie wiem, czy jakakolwiek odpowiedź w tej sprawie byłaby dobra. Jednak jeśli to jest jedno zabójstwo to na pewno nie powinna być za nie od razu kara śmierci, bo przecież to byłoby jak wyrównanie rachunku, śmierć za śmierć. Poza tym na drugą szansę teoretycznie zasługuje każdy. Co innego gdyby był to jakiś seryjny, niebezpieczny morderca, wtedy sprawa wygląda trochę inaczej, ale też nie podam Wam odpowiedzi.
7. Kryminał, romans, horror czy jeszcze coś innego? Jakiego rodzaju książki lubisz czytać najbardziej?
Najbardziej lubię fantastykę, także jej połączenie z powieścią przygodową, ale także lubię powieści obyczajowe (jednak takie inne, np. coś z klasyki, romanse historyczne, czy jakieś historie o miłości, ale takie naprawdę dobre).
8. Wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia?
Nigdy się nie zakochałam od pierwszego wejrzenia, opinie na ten temat są różne, ale napiszę jak myślę. Wiadomo, że aby rozwinęła się taka prawdziwa miłość to potrzeba czasu, jednak co innego zakochać się. Te dwa pojęcia często są mylone. Chyba można się zakochać od pierwszego wejrzenia a już w ogóle zauroczyć, zwrócić na kogoś uwagę. Niektórzy twierdzą, że od pierwszego wejrzenia to jedynie się pożąda, ale myślę, że niekoniecznie, bo czasami nagle zaczynamy odczuwać do kogoś jakąś sympatię, z jakiegoś powodu, nie zawsze fizycznego. Np. czujemy, że dogadalibyśmy się z tą osobą, czy coś. Może to być przecież początek miłości, ale wiadomo, że do takiego prawdziwego uczucia to jeszcze długa droga.
9. Książka, która wywarła na Tobie największe wrażenie i na zawsze zostanie w Twojej pamięci to..?
To właśnie moje ulubione książki, o których już wspominałam.
10. Twój ulubiony męski charakter z książki to…
Odpowiedź na to pytanie już była.
11. Opisz swoje ulubione miejsca do czytania i jak się zmieniały przez lata.
Z reguły czytam po prostu na kanapie i zawsze tak było. Teraz czytam często również w autobusie.

PYTANIA OD OLICJI
1. Jakie są Twoje ulubione ekranizacje książek, a które uważasz za kompletne niewypały?
Na to pytanie już odpowiedziałam wyżej :)
2. Co sądzisz o książkach na podstawie filmów/seriali/gier komputerowych?
Często są bardzo słabe, ale zdarza się też na odwrót. Po prostu napisanie takiej książki wymaga dużo pracy, wbrew pozorom. Jednak sam pomysł nie jest zły.
3. Słuchasz muzyki podczas czytania, czy raczej Cię to rozprasza?
Kiedyś zdarzało mi się słuchać, ale już raczej tak nie robię, bo wtedy jakaś płyta za bardzo mi się kojarzy z daną książką, a to trochę potem utrudnia słuchanie.
4. Czy Twoi przyjaciele podzielają Twoje pasje, czy raczej jesteś w nich osamotniona/y?
Jedni tak, drudzy nie, ale tak już przecież jest :)
5. Jaka książka/autor wpłynął najbardziej na Twoje życie? W jaki sposób?
Na to już też odpowiedziałam powyżej.
6. Twoje ulubione blogi?
To nie jest tak, że jakiś blog jest mój ulubiony. Są po prostu blogi, które stale odwiedzam, czekam na nowe posty i lubię je czytać, ale trochę tego jest :)
7. Ulubione miejsce do czytania?
Już odpowiedziałam na to pytanie.
8. Wolisz kupować książki, czy wypożyczać z biblioteki?
Wiadomo, że fajnie mieć swój egzemplarz, więc jak coś mnie szczególnie zainteresuje albo to kolejna część serii to kupuję, jednak często korzystam z bibliotek, bo nie wiem skąd wzięłabym tyle kasy i miejsca.
9. Jak duża jest Twoja biblioteczka? (ile książek, półek, regałów itp.)
Nie liczyłam ile mam książek, półek zaś jest kilka, bo mam też trochę słowników itp.
10. Ktoś zniszczył książkę, którą mu pożyczyłaś/łeś. Co robisz?
Jeszcze nigdy nikt mi nie oddał jakoś szczególnie zniszczonej książki. Wiadomo, że zagięty róg czy drobną plamę wybaczę, chociaż nie lubię czegoś takiego. Przykre są takie sytuacje, podejrzewam, że jeśli byłaby całkowicie zniszczona i nie nadawała się do użytku to poprosiłabym o nowy egzemplarz, tym bardziej jeśli to byłaby jedna z moich ulubionych książek.
11. W jaki sposób przekonasz osobę, która nie cierpi czytać do zmiany zdania?
Jak ktoś bardzo nie lubi czytać to ciężko żeby zmienił zdanie, ale staram się polecać mu jakieś książki, które naprawdę mogłyby się spodobać, wymieniam ich zalety itd., próbuję coś pożyczyć.

Teraz ja zadam Wam kilka pytań i po prostu chętni niech odpowiedzą w komentarzach, bo jestem ciekawa :)
1. Ci, którzy czytają mojego bloga, wiedzą już jaki mam gust. Jaką więc powieść mi polecacie?
2. Która książka wychwalana przez prawie wszystkich, Was rozczarowała?
3. Jakie książkowe schematy najbardziej Was denerwują?
4. Książka o najbrzydszej okładce to...
5. Czy macie jakieś ambitne plany na najbliższy czas związane z czytelnictwem, nauką, pasjami itp.?
6. Wyobraźcie sobie, że dostaliście bon na trzy książki np. w empiku, matrasie, jakie książki byście wybrali?
7. Jakie było Wasze marzenie, które się nie spełniło i po prostu już Wam przeszło i teraz wcale byście tego nie chcieli albo się tak nie cieszyli?
8. Czy lubicie internetowe i blogowe konkursy? Pochwalcie się czy coś wygraliście :)
9. O jakiej książce wolelibyście zapomnieć i dlaczego?
10. Czy udało Wam się kogoś przekonać do czytania? Kogo i jak?
11. Czy są książki, które czytaliście jako dzieci/młodzież (lub czytacie), ale wolelibyście, żeby Wasze dzieci w przyszłości tego nie czytały?

sobota, 19 lipca 2014

"Niewolnicy z Socorro", "Eliza", "Ranczo"

Tym razem trochę nietypowo, bo mam dla Was trzy krótkie opinie o przeczytanych ostatnio przeze mnie książkach.

Drużyna. Tom 4. Niewolnicy z Socorro - Flanagan John
TYTUŁ: NIEWOLNICY Z SOCORRO
SERIA: DRUŻYNA #4
AUTOR: JOHN FLANAGAN
WYDAWNICTWO: JAGUAR
ROK WYDANIA: 2014
LICZBA STRON: 478
MOJA OCENA: 10/10



Myślę, że nie muszę Wam tłumaczyć o czym jest Drużyna, bo pewnie większość osób już kiedyś o niej słyszało. W każdym razie w tej części Czaple zostają wysłane do Araluenu, gdzie wszystkie plany się trochę przestawiają, ponieważ okazuje się, że kilkunastu Aralueńczyków zostało porwanych i wywiezionych na targ w Socorro. Czaple więc razem z Gilanem ruszają im na pomoc. To tak w skrócie.
"Drużynę" już chwaliłam w poprzednich recenzjach, więc nie będę się zbytnio powtarzać. John Flanagan cały czas pisze świetnie i ta część znowu mnie porwała. Dużo się dzieje, jest bardzo ciekawa i strasznie zabawna. Momentami czytając, naprawdę się śmiałam, głównie za sprawą Kluf (nie powiem kto to taki, musicie przeczytać). Poza tym każda powieść Flanagana to spotkanie z bohaterami, do których jestem już bardzo przywiązana. Tym razem pojawia się także Gilan znany ze "Zwiadowców". Oczywiście jest Hal, Stig, Erak, Lydia, niesforne bliźniaki, Thorn i cała reszta, którą uwielbiam, nie sposób wszystkich wymienić.
Książki Flanagana po prostu mogę kupować w ciemno i wiem, że nigdy się nie zawiodę!
Niepokorne. Eliza - Wojdowicz Agnieszka

TYTUŁ: ELIZA
SERIA: NIEPOKORNE #1
AUTOR: AGNIESZKA WOJDOWICZ
WYDAWNICTWO: NASZA KSIĘGARNIA
ROK WYDANIA: 2014
LICZBA STRON: 424
MOJA OCENA: 9/10


"Eliza" to pierwsza część trylogii, której akcja rozgrywa się pod koniec XIX wieku, głównie w Krakowie. Opowiada o trzech młodych kobietach, które sprzeciwiają się konwenansom i pragną być po prostu szczęśliwe. Eliza jako jedna z pierwszych kobiet rozpoczyna studia na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale wielu wykładowców nie ukrywa swojej niechęci do płci żeńskiej. Poza tym dziewczyna już w pociągu zostaje wplątana w aferę kryminalną i poznaje austriackiego oficera, Antona. Problem jest taki, że jej rodzina nienawidzi Austriaków... Z kolei Klara to emancypatka, która nie może się dogadać z konserwatywnymi rodzicami. Zaś Judyta, Żydówka, ucieka z domu dla malarza. Sama zresztą pragnie zostać malarką, zaczyna uczyć się u Wyspiańskiego. Wkrótce jednak okazuje się, że niewłaściwie ulokowała swoje uczucia, nawet bardzo...
Książka naprawdę przypadła mi do gustu i myślę, że spodoba się wielu osobom. To powieść, która porusza bardzo wiele tematów, z reguły trudnych. Główne bohaterki nie mają łatwego życia i każdego dnia muszą zmierzyć się z poważnymi problemami. Zbrodnie, konwenanse, ambicje, marzenia, miłość, skutki zakazanego romansu... Uwierzcie, że to nie jest błaha historia, ja sama nie spodziewałam się czegoś takiego i książka mile mnie zaskoczyła. Jest trudna, ale jednocześnie ciekawa, mądra, wzruszająca, momentami przerażająca.
TYTUŁ RANCZO. POWIEŚĆ
AUTOR: JERZY NIEMCZUK, ROBERT BRUTTER
WYDAWNICTWO: LITERACKIE
ROK WYDANIA: 2014
LICZBA STRON: 547
MOJA OCENA: 7/10




Myślę, że fabuły "Rancza" również nie muszę Wam opisywać, bo na pewno każdy przynajmniej słyszał o serialu, a książka została napisana właśnie na jego podstawie. Trzeba przyznać, że rzeczywiście jest z nim bardzo zgodna, każdy rozdział to jeden odcinek pierwszego sezonu i właściwie nie zauważyłam istotnych różnic, co w tym przypadku raczej wychodzi na plus.
Powieść jest zabawna, bo świetnie ukazuje nasze społeczeństwo i polską wieś. Postacie są ciekawe, wyraziste i rzeczywiste, na pewno każdy z nas zna osoby o podobnych cechach, zaś dialogi humorystyczne i trafne. "Ranczo" to bardzo przyjemna lektura, która dostarczyła mi dużo rozrywki, poza tym pozwala spojrzeć na świat z przymrużeniem oka. Napisali ją scenarzyści tego serialu i rzeczywiście to czuć, bo styl nie jest jakoś szczególnie wyszukany.
Myślę, że fani serialu będą zadowoleni, a także osoby, które po prostu lubią takie opowieści z humorem i ironią. Wersja telewizyjna według mnie wypada lepiej niż książkowa, ale i tej warto poświęcić czas.

Wyzwania:

niedziela, 13 lipca 2014

"Aż po horyzont" Morgan Matson

Okładka książki Aż po horyzontTYTUŁ: AŻ PO HORYZONT
AUTOR: MORGAN MATSON
WYDAWNICTWO: JAGUAR
ROK WYDANIA: 2014
LICZBA STRON: 344
MOJA OCENA: 9/10

Właśnie jestem po lekturze kolejnej powieści obyczajowej o dość intrygującym i pięknie brzmiącym tytule "Aż po horyzont". Trzeba przyznać, że okładka też jest niczego sobie i na książkę zwróciłam uwagę już na początku roku, gdy przeglądałam zapowiedzi. Trochę się jednak obawiałam, że to taka młodzieżówka, w stylu tych, których jak wiecie nie trawię. Na szczęście jednak okazało się, iż Morgan Matson napisała naprawdę porządną powieść obyczajową, a właściwie także nieco przygodową.

Trzy miesiące temu Amy straciła ojca, a za jego śmierć obwinia siebie. Dziewczyna nie potrafi dogadać się z matką, chociaż bardzo potrzebuje jej wsparcia. Odnosi jednak wrażenie, że ma ona do niej żal. Zaś Charlie, bliźniak nastolatki, aktualnie przebywa na odwyku... Ostatecznie ich rodzicielka postanawia sprzedać dom i przeprowadzić się z Kalifornii do Connecticut. Po zakończeniu roku szkolnego Amy ma dołączyć do matki, co wiąże się z jazdą samochodem przez kilka stanów. Dziewczyna dostała szczegółowy plan trasy i noclegów, a w podróży towarzyszyć ma jej Roger, syn koleżanki rodziców, którego nie widziała już od lat. Chłopak jedzie odwiedzić ojca mieszkającego w Filadelfii. Wkrótce jednak nieco zmieniają plany i postanawiają jechać inną, ciekawszą drogą...

Szczerze mówiąc, takiej powieści jeszcze nie czytałam, nie przypomina ona innych. To nie jest jakaś przesłodzona, naiwna opowieść o miłości, tylko historia o nastolatkach, którzy borykają się z problemami i wyruszają w szaloną podróż po Ameryce. Naprawdę wierzyłam bohaterom i myślę, że autorka opisała ich rozterki dość realnie. Poza tym podoba mi się jej styl, nie jest sztuczny i całość brzmi naprawdę bardzo naturalnie. Co do emocji, było ich dużo, ale mogło być jeszcze trochę więcej.

Bardzo ciekawy jest ten motyw podróży. Amy i Roger przeżywają wiele przygód, spotykają różnych ludzi, odwiedzają ciekawe miejsca, ale czekają na nich także liczne przeszkody. To naprawdę czytało się z ogromnym zainteresowaniem. Szczególnie oczarowały mnie wszystkie barwne opisy, po prostu coś pięknego, od razu chce się zobaczyć te krajobrazy i zabytki. Na wakacje to idealna lektura, wyzwala taki głód podróży. Mogę przyczepić się jedynie do tego, że brakowało mi jakiegoś bardzo nieoczekiwanego wydarzenia podczas wyprawy bohaterów. Może jakieś niebezpieczeństwo, dziki zwierz albo tornado, coś co zmroziłoby mi krew w żyłach lub zaskoczyłoby mnie.

"Aż po horyzont" to opowieść o poczuciu winy, stracie bliskiej osoby i powracaniu do życia po tragedii. Uświadamia nam, że nie możemy zastanawiać się co by było gdyby..., bo to nie przywróci nikomu życia, a nas może wykończyć, tak samo jak bezustanne obwinianie się. Książka opowiada także o trudnych relacjach w rodzinie, problemach, które pojawiają się w wielu domach, diametralnych zmianach. To także historia o złamanym sercu, zaślepieniu i naiwności, ale również rodzącym się uczuciu. Myślę, że mogę polecić ją każdemu, niezależnie jakie książki zazwyczaj czyta. Najważniejsze, że to mądra powieść, która może coś wnieść do naszego życia.

Wyzwania:

niedziela, 6 lipca 2014

"Tak blisko..." Tammara Webber


TYTUŁ: TAK BLISKO...
AUTOR: TAMMARA WEBBER
WYDAWNICTWO: JAGUAR
ROK WYDANIA: 2013
LICZBA STRON: 336
MOJA OCENA: 7/10

Rzeczywiście prawdą jest, że brakuje powieści obyczajowych dla starszych nastolatków i tzw. młodych dorosłych. Taka licealistka czy studentka niekoniecznie chciałaby sięgać już tylko po książki o kobietach np. około trzydziestoletnich, z kolei nie będzie też czytała (niestety, ale często głupiutkich) obyczajówek dla nastolatek. I tu pojawia się problem, jakie powieści dla siebie wybrać. Na szczęście autorzy i wydawnictwa wychodzą takim osobom naprzeciw i powoli pojawia się coraz więcej książkowych propozycji dla tej kategorii wiekowej. Z tego, co słyszałam, nie wszystkie zasługują na uwagę, ale perełki też można znaleźć. Czy "Tak blisko..." spełniło moje oczekiwania?

Z Jacqueline zerwał chłopak po trzech latach związku. Dziewczyna próbuje odnaleźć się w nowej sytuacji, ale jest jej bardzo ciężko. Ogromnym wsparciem jest dla niej Erin, przebojowa współlokatorka. Pewnego dnia udaje jej się namówić Jacqueline na imprezę, jednak ta postanawia wrócić z niej wcześniej. Po drodze zostaje zaatakowana przez jednego z chłopaków z uniwersytetu, Bucka. N a szczęście z pomocą przychodzi jej Lucas, który obserwował ją już od jakiegoś czasu i skrywa wiele tajemnic. Tymczasem okazuje się, że Buck nie zamierza przestać nękać Jacqueline...

Powyższy opis pewnie nie brzmi zbyt oryginalnie i widać, że w powieści można znaleźć pewne schematy. Zbyt wysokich oczekiwań wobec „Tak blisko..." rzeczywiście nie powinno się mieć, jednak trzeba przyznać, że jest to ambitniejsza książka niż np. „Piosenki dla Pauli" czy „Uratuj mnie" itp. Bohaterowie nie mają błahych rozterek i zachowują się dojrzalej. Jeśli zaś chodzi o styl, to owszem, powieść czyta się bardzo szybko, ale przypomina ona taki pamiętnik studentki, która dopiero zaczyna przygodę z pisaniem. Jednak nie powiem, żeby jakoś szczególnie mi to przeszkadzało.

Najsympatyczniejszą postacią w tej książce jest Erin, przyjaciółka Jacqueline. Myślę, że taką kumpelkę każda dziewczyna chciałaby mieć. Przebojowa, zabawna, energiczna, a jednocześnie lojalna i zawsze można na nią liczyć. Jacqueline zaś nie wyróżnia się niczym szczególnym, ale pewnie trochę dlatego, że jest w takiej a nie innej sytuacji. Co do Lucasa, rzeczywiście to intrygująca postać, ale spodziewałam się, że te jego tajemnice będą bardziej trzymały czytelników w napięciu, może trochę za mało rozterek autorka opisała?

Tematyka powieści jest trudna i poważna, dotyczy bowiem gwałtu, a więc także błędnego poczucia winy, które dręczy ofiarę, prześladowań ze strony oprawcy itp. Szkoda tylko, że autorka nie skupiła się jeszcze bardziej na psychice bohaterów, myślę, że byłoby to potrzebne. „Tak blisko..." opowiada także o różnych relacjach międzyludzkich i problemach młodych dorosłych. Znajdziecie w tej książce miłość, przyjaźń, rozczarowanie, żal, dręczącą przeszłość.

Powieść Tammary Webber polecam osobom w wieku 17-19 lat. Jest to taka próbka książki dla starszej młodzieży, może nie do końca spełnia wszystkie oczekiwania, ale zasługuje na uwagę. Jest jej bliżej do poważnych i mądrych powieści obyczajowych, niż rozrywkowych młodzieżówek.

Wyzwania:

wtorek, 1 lipca 2014

Podsumowanie - czerwiec

Najpierw zacznę od podsumowania, jak zwykle.

Przeczytane książki: 9 (Elita, Recepta na miłość, Droga do Justyny Kowalczyk, Drzewo migdałowe, Kłamca 2,5, Upadające królestwa, Dziedzictwo, Tak blisko..., Królewski zwiadowca)
Liczba opublikowanych recenzji: 5
Liczba postów: 7
Liczba komentarzy (nie liczę tych do wyzwań ani moich): 69
Liczba wyświetleń: 1150
Liczba przeczytanych stron: 2894

A teraz kilka innych spraw. Wspominałam już na początku czerwca, że szykuje się kilka zmian, dotyczących ogólnie organizacji mojego czasu itp. Trochę się zastanawiałam nad wszystkim i ustaliłam parę rzeczy.
1. Na moim blogu będzie się pojawiało mniej recenzji niż dotychczas, myślę, że ok. 4-5 maksymalnie, średnio raz na tydzień, także w wakacje. Prawdopodobnie będę też czytała mniej książek, właśnie około 5 miesięcznie. Wynika to z tego, że muszę, a właściwie chcę poświęcić czas na kilka innych rzeczy.
2. Jeśli chodzi o sprawy szkolne, to zrezygnowałam z rozszerzonego wosu i nie będę też z tego przedmiotu pisała matury, z czego bardzo się cieszę. Będę musiała jednak systematycznie powtarzać przed maturą, bo to jeden z takich priorytetów w najbliższym czasie. Zdaję sobie po prostu sprawę z tego, że muszę się do niej dobrze przygotować.
3. Kolejną istotną rzeczą jest to, że już definitywnie zrezygnowałam z konkursów recytatorskich i porzuciłam dziecięce marzenia o byciu aktorką. Stwierdziłam, że to jednak nie moja droga, chociaż decyzja ta nie była taka prosta, bo jeździłam na takie konkursy przez 10 lat.
4. Planuję za to pisać więcej opowiadań i brać udział w konkursach literackich. Właśnie jestem w trakcie pisania jednego opowiadania. Oprócz tego powstanie, a właściwie powoli już powstaje blog z fanfiction, będę opisywała dalsze losy Maddie, bohaterki 12 części "Zwiadowców". Chcę w ten sposób trochę poćwiczyć, poeksperymentować. Planowałam zacząć już od lipca, ale ten termin raczej się przesunie, bo jak już mówiłam, w tej chwili pracuję nad innym opowiadaniem, a potem mam w planach jeszcze jedno.

To chyba byłoby na tyle. Niebawem ukaże się recenzja powieści "Tak blisko..." Tammary Webber. W najbliższym czasie planuję przeczytać również "Aż po horyzont" Morgan Matson oraz zapoznać się ze skandynawskimi sagami (nie wiem jednak czy mi się jakaś spodoba). Przeczytam również książki, które ostatnio zyskałam:

Drużyna. Tom 4. Niewolnicy z Socorro - Flanagan JohnNiepokorne. Eliza - Wojdowicz AgnieszkaReligia - Willocks Tim

OCALIĆ OD ZAPOMNIENIA - LIPIEC

W komentarzach przesyłajcie: tytuł, autora oraz link do recenzji przeczytanej książki.

Dołączyć można w każdej chwili!

Zapisy oraz regulamin tutaj: http://kraina-ksiazek-stelli.blogspot.com/p/wyzwania-2014-r.html

Czytelnicy