"Thomas Morgenstern. Moja walka o każdy metr"

Okładka książki Moja walka o każdy metr
TYTUŁ: THOMAS MORGENSTERN. MOJA WALKA O KAŻDY METR

AUTOR: THOMAS MORGENSTERN
WYDAWNICTWO: SINE QUA NON
ROK WYDANIA: 2016
LICZBA STRON: 240
MOJA OCENA: 10/10


"Kiedy obudził się w szpitalu, nic nie pamiętał. Czuł tylko przeszywający ból i paraliżujące pieczenie twarzy. Kilka godzin wcześniej w Kulm przeżył dramatyczny upadek, po którym cały narciarski świat na moment wstrzymał oddech.

Mimo, że do igrzysk w Soczi pozostał niespełna miesiąc, zdecydował, że musi tam wystartować. Rehabilitacja, powrót do formy, ale przede wszystkim walka ze strachem. Z poczuciem, że może już nigdy nie zobaczyć swojej córeczki Lilly..." (tekst z tylnej okładki)

Thomasa Morgensterna kojarzy pewnie większość z Was, nawet jeśli nie oglądacie systematycznie skoków narciarskich. Mistrz olimpijski, mistrz świata, zwycięzca Turnieju Czterech Skoczni, dwukrotny zdobywca Kryształowej Kuli oprócz wielu wspaniałych chwil doświadczył w swoim życiu również tych trudnych, dramatycznych momentów. Swoimi przeżyciami postanowił podzielić się z fanami za pomocą tej oto autobiografii, którą od stycznia możecie znaleźć w księgarniach.

Książka została napisana naprawdę dobrze. Stylu mógłby pozazdrościć niejeden autor. Byłam naprawdę w szoku, gdyż z reguły autobiografie napisane są w dość prosty sposób i niekiedy czytelników wręcz irytuje bardzo przeciętny, niczym niewyróżniający się styl. W tym przypadku tak nie jest. Miałam wrażenie, że czytam powieść, na dodatek napisaną płynnie, z dbałością o każdy szczegół, bez unikania metafor, porównań i innych środków stylistycznych. Niesamowite. Jest to jeden z powodów, dla których ta autobiografia zostaje w pamięci na bardzo długo.

Dla fanów skoków narciarskich książka z pewnością okaże się skarbnicą ciekawostek o ich ukochanym sporcie i jednym z najpopularniejszych oraz najlepszych skoczków ostatniej dekady. Morgenstern podkreśla, że jest to dyscyplina, która nie wybacza błędów technicznych. Wystarczy dosłownie drobnostka, żeby nie zagrało już nic. Ponadto doskonałym uzupełnieniem książki są liczne zdjęcia, dzięki którym można "zobaczyć wspomnienia".

Przede wszystkim jest to historia o skoczku, który pomimo kilku poważnych upadków nie zamierzał się poddać. Czytelnicy mają okazję dowiedzieć się, jak walczył ze strachem. Lęk potrafi być paraliżujący. Kontuzji z reguły można się pozbyć, ale o wiele gorzej jest uporać się ze strachem. Morgenstern szczegółowo opisuje swoje zmagania z tym jakże trudnym przeciwnikiem. Poza tym to opowieść o niezwykłej determinacji. Wiele osób mogłoby uznać, że to szalone, krótko po tak poważnym wypadku wybierać się na Igrzyska Olimpijskie, ale właściwie dlaczego miałby tego nie zrobić? W książce został dokładnie opisany powrót na skocznię, przygotowania do Soczi, a także te przykre chwile, które przybliżały go do decyzji o zakończeniu kariery.

Oprócz tego w autobiografii tego skoczka możecie przeczytać o początkach jego kariery, relacjach z trenerem, kolegami z kadry, w szczególności Gregorem Schlierenzauerem, co budzi wśród czytelników chyba najwięcej emocji. Jedni twierdzą, że nie powinien poruszać tego tematu, drudzy uważają wręcz przeciwnie. Oceńcie sami. Thomas Morgenstern opowiada także o swojej córeczce oraz problemach uczuciowych, między innymi rozstaniu z Kristiną, z którą był związany przez dziesięć lat. Interesujący, a jednocześnie bardzo smutny jest także wątek dotyczący mediów. Przeczytajcie sami, do czego zdolni są co niektórzy dziennikarze, żeby zdobyć jakieś informacje i jak wiele krzywd potrafią wyrządzić swoimi osądami, które są natychmiastowo "połykane" przez ludzi. To naprawdę okropne.

"Thomas Morgenstern. Moja walka o każdy metr" to historia o człowieku, który nie poddawał się pomimo wielu upadków i problemów. Opowieść o prywatnym i zawodowym życiu lubianego przez wielu fanów skoków sportowca, o lęku, trudnych decyzjach, walce. Czyta się ją z zainteresowaniem, jak powieść napisaną bardzo dobrym stylem. Myślę, że wielu osobom przypadnie do gustu, bo to nie jest zwykła autobiografia.

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję Wydawnictwu Sine Qua Non.

Komentarze

  1. Słyszałam już pozytywne opinie o tej książce, ale... po prostu nie interesuje mnie ta tematyka. Ani człowiek sam w sobie, ani ten sport ;)
    drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam na koniec sezonu obecnego, zeby zabrać się za tą książkę. Uwielbiam Thomasa, skoki narciarskie oglądam od dawna i nie mogłam nie kupić tej książki. Ogólnie Morgi jest postacią bardzo lubianą w środowisku skoków, więc tym bardziej cieszę się, że więcej się o nim dowiem ;) Ciekawi mnie ta relacja ze Schlirenzauerem. Swego czasu obaj byli gwiazdami reprezentacji Austrii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno książka bardzo Ci się spodoba, a fragment o Schlierenzauerze wzbudza wiele emocji wśród czytelników :)

      Usuń
  3. Nieustannie zaskakujesz mnie swoim doborem "sportowych" lektur :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam skoki narciarskie :D Nie mogłabym nie przeczytać jakiejkolwiek biografii skoczka, która zostaje wydana.

      Usuń
  4. Dla fanów lektura obowiązkowa ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie sięgam po biografie, a skoków narciarskich aż tak wiernie nie śledzę, więc raczej nie skuszę się na tę pozycje. :)
    Pozdrawiam,
    Geek of books&tvseries&films

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie przepadam za biografiami, ale recenzja bardzo ciekawa. Mimo że nie sięgnę będę ją polecać znajomym :D
    Pozdrawiam cieplutko
    http://wiktoriaczytarazemzwami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Po autobiografie rzadko sięgam, a jeśli już to raczej osób, które znam i lubię, a za skokami nie przepadam, więc szczerze mówiąc nie kojarzę nawet tego skoczka.

    OdpowiedzUsuń
  8. Słyszałam dosyć trochę na temat tej książki, ale to zdecydowanie nie dla mnie. Nie lubię sportu :) ksiazkowa-przystan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie odnajduję się w tematyce biografii, więc raczej nie sięgnę.
    Pozdrawiam!

    napolceiwsercu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem przekonana, że ten tytuł zainteresuje mojego syna, chętnie mu ją polecę. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Będzie mi miło jeśli dodasz chociaż krótki komentarz :) Jeśli chcesz - zostaw adres swojego bloga, a na pewno go odwiedzę ;)

Obserwatorzy


Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Popularne posty z tego bloga

PRZEDPREMIEROWO "Pasażerka" Alexandra Bracken

"Dziewczyna z Dzielnicy Cudów" Aneta Jadowska

"Buntowniczka z pustyni" Alwyn Hamilton