niedziela, 13 lipca 2014

"Aż po horyzont" Morgan Matson

Okładka książki Aż po horyzontTYTUŁ: AŻ PO HORYZONT
AUTOR: MORGAN MATSON
WYDAWNICTWO: JAGUAR
ROK WYDANIA: 2014
LICZBA STRON: 344
MOJA OCENA: 9/10

Właśnie jestem po lekturze kolejnej powieści obyczajowej o dość intrygującym i pięknie brzmiącym tytule "Aż po horyzont". Trzeba przyznać, że okładka też jest niczego sobie i na książkę zwróciłam uwagę już na początku roku, gdy przeglądałam zapowiedzi. Trochę się jednak obawiałam, że to taka młodzieżówka, w stylu tych, których jak wiecie nie trawię. Na szczęście jednak okazało się, iż Morgan Matson napisała naprawdę porządną powieść obyczajową, a właściwie także nieco przygodową.

Trzy miesiące temu Amy straciła ojca, a za jego śmierć obwinia siebie. Dziewczyna nie potrafi dogadać się z matką, chociaż bardzo potrzebuje jej wsparcia. Odnosi jednak wrażenie, że ma ona do niej żal. Zaś Charlie, bliźniak nastolatki, aktualnie przebywa na odwyku... Ostatecznie ich rodzicielka postanawia sprzedać dom i przeprowadzić się z Kalifornii do Connecticut. Po zakończeniu roku szkolnego Amy ma dołączyć do matki, co wiąże się z jazdą samochodem przez kilka stanów. Dziewczyna dostała szczegółowy plan trasy i noclegów, a w podróży towarzyszyć ma jej Roger, syn koleżanki rodziców, którego nie widziała już od lat. Chłopak jedzie odwiedzić ojca mieszkającego w Filadelfii. Wkrótce jednak nieco zmieniają plany i postanawiają jechać inną, ciekawszą drogą...

Szczerze mówiąc, takiej powieści jeszcze nie czytałam, nie przypomina ona innych. To nie jest jakaś przesłodzona, naiwna opowieść o miłości, tylko historia o nastolatkach, którzy borykają się z problemami i wyruszają w szaloną podróż po Ameryce. Naprawdę wierzyłam bohaterom i myślę, że autorka opisała ich rozterki dość realnie. Poza tym podoba mi się jej styl, nie jest sztuczny i całość brzmi naprawdę bardzo naturalnie. Co do emocji, było ich dużo, ale mogło być jeszcze trochę więcej.

Bardzo ciekawy jest ten motyw podróży. Amy i Roger przeżywają wiele przygód, spotykają różnych ludzi, odwiedzają ciekawe miejsca, ale czekają na nich także liczne przeszkody. To naprawdę czytało się z ogromnym zainteresowaniem. Szczególnie oczarowały mnie wszystkie barwne opisy, po prostu coś pięknego, od razu chce się zobaczyć te krajobrazy i zabytki. Na wakacje to idealna lektura, wyzwala taki głód podróży. Mogę przyczepić się jedynie do tego, że brakowało mi jakiegoś bardzo nieoczekiwanego wydarzenia podczas wyprawy bohaterów. Może jakieś niebezpieczeństwo, dziki zwierz albo tornado, coś co zmroziłoby mi krew w żyłach lub zaskoczyłoby mnie.

"Aż po horyzont" to opowieść o poczuciu winy, stracie bliskiej osoby i powracaniu do życia po tragedii. Uświadamia nam, że nie możemy zastanawiać się co by było gdyby..., bo to nie przywróci nikomu życia, a nas może wykończyć, tak samo jak bezustanne obwinianie się. Książka opowiada także o trudnych relacjach w rodzinie, problemach, które pojawiają się w wielu domach, diametralnych zmianach. To także historia o złamanym sercu, zaślepieniu i naiwności, ale również rodzącym się uczuciu. Myślę, że mogę polecić ją każdemu, niezależnie jakie książki zazwyczaj czyta. Najważniejsze, że to mądra powieść, która może coś wnieść do naszego życia.

Wyzwania:

19 komentarzy:

  1. Ciekawa recenzja, a książka powinna przypaść do gustu mojej córce

    OdpowiedzUsuń
  2. Interesujące! Nie powiem, żebym już wcześniej na nią nie zwróciła uwagi, ale... każda kolejna pozytywna opinia mile widziana. :) Motyw drogi przyjmuję z wielką radością, tym bardziej jeśli krajobrazy i zabytki są barwnie i ładne przedstawione, co widzę - tutaj jak najbardziej jest. :) Książkę mam w planach i choć bardziej będę polować na "Lato drugiej szansy" tej autorki, to za "Aż po horyzont" też będę się rozglądać. :)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie teraz poluję na "Lato drugiej szansy" :)

      Usuń
  3. Cieszę sie, że Tobie książka się spodobała. W moim guście wypadła przeciętnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam już kilka pochlebnych recenzji na temat tej książki, ale ja ostatnio mam szczęście, ze to co podoba się wszystkim nie podoba się mnie :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak znajdę chwilę to może przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. To jest chyba jedna z książek w pastelowej serii Jaguara, prawda? Zapowiada się nieźle, lubię taką tematykę, a Ty narobiłas mi ochoty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak, to właśnie pastelowa seria, z którą właśnie się zapoznaję :)

      Usuń
  7. Kiedyś przeczytałam niezbyt pochebną opinię o tej książce i uznałam, że nie przeczytam. Teraz zmieniłam zdanie ;)

    w wolnej chwili zapraszam do mnie: http://wyznania-czytelniczki.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  8. hmmm.. jeszcze nie słyszałam o tej książce
    Twoja recenzja bardzo intryguje. :)
    postaram się ją przeczytać. :)

    lustrzananadzieja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Już gdzieś słyszałam o tej książce, ale chyba wtedy nie zwróciłam za dużej uwagi na nią. Teraz widzę, że chyba jednak warto zapoznać się z nią :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Głowna bohaterka wydaje mi się bardzo bliska, bo ma podobne przeżycia co ja. Tym bardziej, ze jej brat jest ćpunem. Koniecznie muszę przeczytać. Myślę, że mi się bardzo spodoba.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzięki za taką dobrą ocenę tej książki, kupiłam ją ostatnio i mam wielką nadzieję, że to był dobry wybór :D

    OdpowiedzUsuń
  12. New Adult tu, New Adult tam. I co z tego? Uwielbiam ten gatunek! Na pewno przeczytam:)

    A jeżeli kiedyś by Ci się nudziło, zapraszam do siebie, też tam piszę o książkach:) zakochana-w-ksiazkach-i-w-czekoladzie.blogspot,com

    OdpowiedzUsuń
  13. Kupię sobie tę książkę - po takiej recenzji - nie ma innej możliwości! (i tak się czaiłam ;p)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię takie obyczajówki, chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Na pewno przeczytam, szczególnie zainteresowało mnie z Twojej recenzji zdanie "Uświadamia nam, że nie możemy zastanawiać się co by było gdyby... " :) Mam skłonność do gdybania, więc od czasu do czasu muszę sobie czymś przypomnieć, żeby przestać. Szkoda tylko, że tej książki póki co nie ma w żadnej bibliotece :(

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło jeśli dodasz chociaż krótki komentarz :) Jeśli chcesz - zostaw adres swojego bloga, a na pewno go odwiedzę ;)

Czytelnicy