niedziela, 23 grudnia 2012

Złodzieje bohaterami?



  Lubimy czytać książki fantasy o wielkich bohaterach, którzy dokonują niezwykłych czynów. Tym razem jednak czytelnicy mają okazję poznać dwóch łotrzyków, którzy nie stronią od kradzieży, podstępnych intryg i niecnych planów. Jednak wszystko dla „dobra sprawy”. Motyw znany, ale ciekawy, dlatego z chęcią zapoznałam się z książką „Królewska krew. Wieża elfów” autorstwa Michaela J. Sullivana.
  „Zamordowany został król. Władza przeszła w ręce spiskowców, którzy sądzili, że każdy element ich planu był doskonały. Poza jednym. Winą próbowali obarczyć Royce’a i Hadriana. Ci nie są jednak byle złodziejaszkami i nie pójdą dobrowolnie pod pręgierz. To okryty złą sławą duet Riyira, i nikt nie powstrzyma ich przed krwawą zemstą! Los królestwa spoczywa w rękach dwóch najemników.”
Królewska krew. Wieża elfów - Michael James Sullivan  Powieść Sullivana wciąga czytelnika już od pierwszych stron. Nie ma w niej jakiegoś długiego i nudnego wprowadzenia w wymyślony świat, ani zbędnego przedstawiania sytuacji. Od razu zostajemy wplątani w wir wydarzeń, a jest ich naprawdę wiele, tak jak bohaterów. Sullivan posługuje się prostym, ale pełnym dynamizmu i swobodnym stylem. Skupił się bardziej na fabule i akcji, niż emocjach, uczuciach i przesłaniu, co niektórzy mogą uważać za zdecydowany minus. Jednak jest to lekka i rozrywkowa książka, idealna na długie zimowe wieczory. Wymaga jednak dużej koncentracji, gdyż łatwo pogubić się w tak rozbudowanej fabule.
  Co jeszcze znajdziecie w tej książce? Przede wszystkim intrygi, w które zamieszany jest każdy z występujących w powieści postaci. Nic nie będzie oczywiste, przed wami liczne i niespodziewane zwroty akcji, morderstwa, kradzieże, walki o władzę. Jest miłość i nienawiść, dobro i zło, odwaga oraz tchórzostwo, ocalenie i śmierć. Myślę, że to gratka dla fanów książek stylizowanych na średniowieczu. Oczywiście są również elementy fantasy, czyli magia oraz smoki, krasnale, czarodzieje i elfy. Między tymi ostatnimi, a ludźmi panuje odwieczny konflikt.
  Chociaż „Królewska krew. Wieża elfów” jest powieścią, która ma na celu rozrywkę i nie jest moralizatorska, ani nadmiernie pouczająca, można odnaleźć w niej ważne dla człowieka wartości. Pozwala zastanowić się, czy przestępstwa dla dobra sprawy są słusznym rozwiązaniem problemów. Mówi także o tym, że nienawiść nie pomaga nawet na wojnie. Daje do zrozumienia, że bardzo łatwo jest osądzić niewinnych ludzi, gdy tymczasem zło kryje się zupełnie gdzie indziej… Uczy pojednania i troski o rodzinę, gdyż nie trudno ją stracić. Opowiada o dążeniu do prawdy i zwycięstwie dobra nad złem.
  Komu polecam powieść Sullivana? Wielbicielom literatury fantasy, przygodowej oraz nawiązującej do średniowiecza. Książka jest pełna humoru, przygód i pozwala oderwać się od rzeczywistości na długie godziny, gdyż ma ponad 700 stron. Nie powiem, że jest jedną z moich ulubionych, ale bardzo mi się podobała i z przyjemnością sięgnę po drugą część.

6 komentarzy:

  1. Przy takich historiach zawsze boję się, że nie trafię na nic oryginalnego, ale to wydaje się być ciekawe. Nie wiem jeszcze, czy to przeczytam, lecz też nie wykluczam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooooo! Dobre fantasy wyczuwam^^ Chociaż może być trochę schematyczne. Już sam tytuł od razu skojarzył mi się z "Wiedźminem" ("Krew elfów" mi się przypomniała). Na razie chyba raczej nie, ale kiedyś pewnie tak : )

    OdpowiedzUsuń
  3. No no... tak "biegam" po tych blogach z recenzjami i nic porządnego, ale tu?? Pełen profesjonalizm! Recenzje nie zawierają spojlerów, są łatwe do zrozumienia. Ciekawy styl pisania. Także piszę blog, może miałabyś czas zajrzeć? A co do książki. Już pędzę do biblioteki...
    adres URL mojego bloga: http://nonsensowo.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  4. Wydaje się serio ciekawa, sięgnę ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam jedynie drugi tom (tj. trzeci i czwarty :P), ale bardzo chcę nadrobić swoje zaległości także i z tym :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie słyszałam o tej książce, ale jakoś mnie nie zainteresowała ;)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło jeśli dodasz chociaż krótki komentarz :) Jeśli chcesz - zostaw adres swojego bloga, a na pewno go odwiedzę ;)

Czytelnicy