"Miłość, kłamstwa i Lizzie"
”Jane Austen w unowocześnionej wersji, czyli co by było
gdyby bohaterowie Dumy i Uprzedzenia
żyli w naszych czasach” – tak wydawcy zachęcają do przeczytania książki „Miłość,
kłamstwa i Lizzie” autorstwa Rosie Rushton.

Czytelnicy mają okazję poznać pięć sióstr: Jane, Lizzie,
Meredith, Katie i Lydię, jednak zostały opisane historie tylko trzech z nich. Każda
ma inny temperament, zainteresowania, marzenia. Jane to najstarsza z sióstr, w
dodatku ze złamanym sercem. Poznaje Charliego, który może je uleczyć… Tymczasem
Lizzie zrywa ze swoim chłopakiem i wiecznie kłóci się z Jamesem. Uważa go za
zarozumialca i nie może pozbyć się uprzedzeń. Zaś Lydia ma w głowie tylko flirt
i chłopaków, co niestety może skończyć się niezbyt dobrze…
„Miłość, kłamstwa i Lizzie” to opowieść o podziale na tych
bogatych i biednych. Obie sfery są do siebie z góry uprzedzone. Autorka stara
się przekazać nam, że każdy człowiek powinien być traktowany z szacunkiem,
niezależnie od tego skąd pochodzi, jakie ma wykształcenie i ile posiada
pieniędzy. Powieść mówi nam także o tym, jak łatwo można zniszczyć sobie i
innym życie za pomocą intryg.
Rosie Rushton jest autorką popularnej i lubianej serii dla
nastolatek „Co za tydzień” toteż szczerze mówiąc sięgając po tę książkę spodziewałam
się czegoś lepszego. Rushton napisała współczesną wersję „Dumy i Uprzedzenia”.
Pomysł wydaje się niezły, ale odniosłam wrażenie, że autorka nie włożyła w to serca
i nie dopracowała powieści. Toteż można przeczytać ją jedynie dla zabicia czasu
lub oderwania się od codzienności. Niczego więcej nie powinniście się po niej
spodziewać.
Rosie Rushton kojarzy mi się z bardzo fajnymi książkami, kiedyś czytałam dużo powieści od niej. "Co za tydzień" mnie nie zachwyciło, ale książki typu "Olivia", "Poppy", "Sophie" były bardzo fajne... Ogółem z jej książek wypisałam sobie 2 cytaty, które znam do dziś i są warte zapamiętania. Jednak moją ulubioną książką od niej jest "Powiedz, że nic mi nie jest" kiedyś baaardzo mi się podobała, niestety wieki jej nie czytałam, więc nie wiem jak dziś by mi się podobała :)
OdpowiedzUsuńAle Rosie tuż obok Jaqueline Wilson uważam za jedne z lepszych pisarek powieści dla młodych ludzi ;)
Również czytałam wiele jej powieści, ale jakoś mnie nie przekonują i nie przypadły mi do gustu. Wydają mi się nieco naciągane. Oprócz "Co za tydzień", ta seria akurat bardzo mi się spodobała :) Co do Jaqueline Wilson - czytałam "Najlepsze przyjaciółki" i rzeczywiście książka jest godna uwagi :)
UsuńKażdy ma inny gust ;)
UsuńOd Jaqueline polecam "Dziewczyny się odchudzają" itp. tego były 3 albo 4 książki ;) Uwielbiałam też "Złe dziewczyny" oraz "Dziewczynka na walizkach" czy coś w tym stylu ;)
Dziękuję. Inspirowałam się tą sesją: http://lafee-fanclub.pl/gallery/displayimage.php?album=145&pid=1952#top_display_media no, ale jak mi wyszło widać na zdjęciach xD
Słyszałam o tej serii "Dziewczyny się odchudzają" itp., ale jakoś nie miałam okazji przeczytać :)
UsuńJa czytałam "Lato tajemnic" tej autorki i pomimo wcześniejszej niechęci i niezadowolenia spodobała mi się, ale teraz gdy jestem starsza nie czuję się na siłach żeby przeczytać podobną do tej książkę.
OdpowiedzUsuńZmieniłam adres: http://ksiazkitrocheinaczej.blogspot.com/
Okej, looknę :)
OdpowiedzUsuńCzytałam kiedyś tę książkę i fakt, nie jest zbyt ciekawa i ambitna..
OdpowiedzUsuń