Miłość silniejsza od śmierci - "Pomiędzy"
Nie jestem wielbicielką literatury typu paranormal romance,
chociaż oczywiście od czasu do czasu zdarza mi się po coś takiego sięgnąć. „Pomiędzy”
Tary Hudson przeczytałam już drugi raz. Jestem mile rozczarowana tą powieścią,
która urzekła mnie od pierwszych stron. Jak się okazuje paranormal romance nie
musi być nudny, a może to wyjątek potwierdzający regułę?
Historia miłości, której nawet śmierć nie może pokonać. Tak
w skrócie została opisana ta książka. Główna bohaterka, Amelia nie wie kim
jest, wie tylko, że nie żyje. Błąka się bez celu, wiedząc, że nikt nie może jej
pomóc, ani jej zobaczyć. Pewnego dnia ratuje tonącego chłopaka, gdy jego serce
na chwilę przestaje bić, dostrzega ją. Rodzi się między nimi uczucie, ale czy
duch i człowiek mogą być razem?

Głównym tematem „Pomiędzy” jest oczywiście uczucie.
Zakazane, prowadzące do nieszczęść, ale silne, mające potężną moc. Przeciwko
Amelii i Joshui zdaje się być cały świat. Jej śmierć, jego rodzina, jednak
prawdziwą miłość trudno przezwyciężyć. Jak będzie w tym wypadku? Tara Hudson tak
opisała uczucie łączące bohaterów, że czuć je na każdej stronie. Z pozoru
wydaje się nierealne, bowiem czy może zrodzić się między osobami, które prawie
w ogóle się nie znają? Opinie na ten temat są podzielone, mnie samej ciężko
odpowiedzieć na to pytanie. Może właśnie „Pomiędzy” pomoże czytelnikom znaleźć
odpowiedź…
Powieść jest niezwykle wzruszająca, opowiada o dziewczynie,
która pomimo swej śmierci, nadal pragnie zostać w świecie żywych. Chce kochać,
oddychać, czuć. Opis jej tułaczki sprawia, że z oczu czytelnika płyną łzy.
Śmierć bowiem na zawsze pozostanie tematem zagadkowym, trudnym i pełnym
sprzecznych emocji. Amelia próbuje odkryć siebie, dowiedzieć się, kim jest,
poznać swoją rodzinę. Jej spotkanie z matką również wywołuje pewien smutek i
żal. To przykre, gdy umiera osoba w tak młodym wieku, mająca całe życie przed
sobą.
„Pomiędzy” jest pełna tajemnic. Bohaterowie starają się
poznać szczegóły śmierci dziewczyny. Czy wesoła i zadowolona z życia nastolatka
miała powód, by popełnić samobójstwo? A może za jej śmiercią stoi ktoś trzeci?
Wiele zagadek kryje w sobie stary most High Bridge Road, w pobliżu którego
zginęło już tak wiele osób. Zostaje jeszcze postać Eliego, zmarłego rockmana.
Jakie ma plany wobec Amelii i jakie sekrety skrywa? Rodzina Joshuy także nie
jest zwyczajną rodziną… Mogę wam zagwarantować, że w tej książce tajemnic
naprawdę nie brakuje!
„Pomiędzy” polecam nie tylko miłośnikom paranormal romance.
Uważam, że powinien ją przeczytać każdy, kto potrafi dostrzec rzeczy
niewidzialne, takie jak chociażby uczucia i nie boi się tematu śmierci.
Oczarowała mnie ta książka, ma w sobie coś wyjątkowego, niepowtarzalnego.
Pewnie wiele osób mogłoby zarzucić jej, że charaktery bohaterów są zbyt słabo
ukazane, ale w tej historii ważniejszą rolę odgrywają ich tajemnice.
„Większość zebranych zdawała się go znać. Być może znali go
przez całe życie. Może tak jak ja, wyczuwali, jak bardzo jest ważny. Bo ja już
to wiedziałam. Czułam to w głębi mojego, nagle rozbudzonego serca. Nie znałam
jego wieku, nazwiska, nie miałam pojęcia, jak brzmiałby jego głos, gdyby
wypowiedział moje imię. Wiedziałam jednak, że wszystko się zmieniło. Na zawsze.”
– str.19.
Mile rozczarowana? ^^
OdpowiedzUsuńKsiążka wydaje się być ciekawa, ale słyszałem też kilka negatywnych opinii, dlatego póki co się wstrzymuję.
Tak, mile rozczarowana :D
OdpowiedzUsuńMile rozczarowana? xD
OdpowiedzUsuńA książką mnie zainteresowałaś, z pewnością po nią sięgnę, bo, najwyraźniej oprócz wątku romantycznego ma też inny, nieco głębszy wymiar.
pobawiłam się słowami xd
UsuńKsiążka nie należy do najlepszych, ale naprawdę miło i szybko się ją czytało :)
OdpowiedzUsuńŚrednio mi się to widzi. Nie wiem czy lubię takie historie.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam gorąco z www.ksiazka-od-kuchni.blogspot.com
Ja też nie uwielbiałam takich historii, ale ta jest naprawdę inna, wyjątkowa.
UsuńNa ogół lubię ten gatunek, a Twoja recenzja dodatkowo zachęciła mnie do tej książki (i ta cudowna okładka) i mam nadzieję, że kiedyś ją przeczytam :)
OdpowiedzUsuń