"Never Never" Colleen Hoover, Tarryn Fisher

TYTUŁ: NEVER NEVER
AUTOR: COLLEEN HOOVER, TARRYN FISHER
TŁUMACZ: PIOTR GRZEGORZEWSKI
WYDAWNICTWO: OTWARTE
ROK WYDANIA: 2016
LICZBA STRON: 385
MOJA OCENA: 9/10

Do lektury powieści "Never Never" autorstwa Colleen Hoover i Tarryn Fisher podchodziłam z dozą ostrożności. Wiele osób twierdziło, że to najsłabsza powieść tych autorek, a mi już zdarzyło się nieco rozczarować niektórymi książkami Hoover, choć jest ona jedną z moich ulubionych pisarek. Książkę zauważyłam jednak w bibliotece i stwierdziłam, że spróbuję. Okazało się, iż była to bardzo dobra decyzja. "Never Never" to powieść zupełnie inna niż te, do których przyzwyczaiła nas Hoover. Twórczości Fisher nie znam jeszcze, więc nie ocenię, ale duet ten wypadł naprawdę nieźle.

Charlie i Silas nie mają pojęcia kim są, co się z nimi stało, dlaczego są parą. Swoją tożsamość odkrywają powoli, dzięki listom, rozmowom z innymi, zdjęciom, esemesom. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy dowiadują się, że utrata pamięci nie zdarzyła się pierwszy raz i prawdopodobnie wkrótce znów się zdarzy. Jakie tajemnice odkryją podczas poszukiwania siebie? Czy warto odkopywać wspomnienia?

Muszę przyznać, że pomysł na tę powieść był naprawdę świetny. Niby historii o utracie pamięci było już sporo, ale ta ma w sobie coś wyjątkowego, co wyróżnia ją wśród innych tego typu książek. Przede wszystkim bohaterowie tracą tę pamięć cyklicznie i oczywiście jest to motyw paranormalny, ale ma on konkretny cel, czuć, że jest "po coś". Podobało mi się też to odkrywanie historii swojego życia, próba zostawiania listów. Powieść jest naprawdę wciągająca i potrafi zainteresować czytelnika, odpowiednio dawkuje informacje, pokazuje dwa punkty widzenia. Nie mam także zastrzeżeń co do stylu autorek. Każde zdanie trafia do czytelnika, jest wiarygodne, pozbawione sztuczności.

Autorkom udało się wykreować bardzo interesujących bohaterów. Każda postać, która pojawia się w życiu bohaterów może wiele powiedzieć o nich samych, skrywa jakieś tajemnice, jest tropem do rozwiązania zagadki. Główni bohaterowie zyskali moją sympatię, bo nie byli wyidealizowani, popełniali błędy. Niezwykle ciekawa jest łącząca ich relacja. Po utracie pamięci poznają siebie na nowo, ale jednocześnie odkrywają, jacy byli wcześniej. Historia ich związku jest pełna skrajnych emocji. Książka doskonale pokazuje jak wielkie uczucie może zacząć się niszczyć i to nie tylko z winy samej pary, ale także tego, co dzieje się wokół.

"Never Never" to emocjonująca i bardzo emocjonalna opowieść o odkrywaniu samych siebie. Utrata pamięci przyczyniła się do tego, że bohaterowie mogli spojrzeć na swoje życie z nieco innej perspektywy. Jest to zarazem historia niezwykle optymistyczna, dająca nadzieję. Zawsze można coś zmienić, próbować naprawić przynajmniej niektóre rzeczy. Prawdziwe uczucie nigdy nie wygasa całkowicie i warto o nie walczyć. Książkę polecam fanom prozy Hoover i Fisher, ale także tym, których interesuje tematyka utraty pamięci i którzy lubią tajemnice, zagadki, odkrywanie przeszłości.

Komentarze

  1. Jestem ciekawa tej książki i chętnie przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo chcę przeczytać tę książkę. Mam nadzieję,że wkrótce mi się uda.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię takie wywołujące emocje, książki. Jest na mojej liście czytelniczej.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mnie ciekawi ta książka :) uwielbiam Hoover.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ją w planach. Też naczytałam się opinii, że jest słabsza niż inne książki Hoover, ale najlepiej przekonać się na własnej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zamierzam sięgnąć po inną książkę Hoover :D Może wybiorę którąś z tych, które pojawiły się ostatnio :)
    Pozdrawiam! Dolina Książek

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam i choć wiele osób krytykuje ją mi się podobała. Ma w sobie taki filozoficzny wydźwięk - lubię coś takiego :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Książka również mi się podobała, ale nie jestem do niej aż tak pozytywnie nastawiona, jak Ty. Wolę jednak kiedy pani Hoover nie miesza się w duety i tworzy sama :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Po ten tytuł nie sięgnę- wątki paranormalne to nie dla mnie raczej.

    OdpowiedzUsuń
  10. Czekam cały czas żeby ją przeczytać bo siedzi u mnie na półce :))) liczę na taką samą przygodę jaką ty przebyłaś.
    http://teczowabiblioteczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Hoover i Fisher to zdecydowanie ciekawe połączenie, mam ochotę sprawdzić co z tego wyszło :)
    Book Beast Blog

    OdpowiedzUsuń
  12. Mimo kilku wad to jedna z moich ulubionych powieści :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przeczytałam i uważam, że to jedna z tych słabszych książek autorki. Epilog mnie dobił totalnie. xdd
    Jools and her books

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam okazji przeczytać jeszcze tej książki, ale kocham Hoover, myślę, że jednak warto, zdecydowanie :)


    OdpowiedzUsuń
  15. Aż mi wstyd, że mam takie zaległości w twórczości Hoover. Niestety nie czytałam ani jednej propozycji, trudno mi więc ocenić, czy jest lepiej, a może gorzej ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. O książce słyszałam, ale do tej pory się z nią nie zapoznałam. Różne opinie o niej krążą, sama w końcu nie wiem, czy to dobra powieść, czy nie, ale sam pomysł na poznawanie siebie od początku wydaje mi się ciekawy.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja zdecydowanie jestem fanką prozy Hoover, a jednak ta książka mnie nie zadowoliła. Męczyłam się przy jej czytaniu i o ile dobrze pamiętam kilka wątków nie zostało wyjaśnionych co tym bardziej mnie wkurzyło.

    OdpowiedzUsuń
  18. Zdecydowanie zaciekawiłaś mnie tą książkę, myślę, że ją przeczytam, jeśli tylko uda mi się ją gdzieś zdobyć. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Chyba jednak się na nią zdecyduję, choćby z tego względu, że to jedyna pozycja Hoover poza serią "Pułapka uczuć", której nie czytałam ;)

    Pozdrawiam
    ver-reads.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo lubię tę historię :) Mimo kontrowersyjnego zakończenia jest ona bliska mojemu sercu :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja właśnie zakupiłam książkę "Slammed". Presja otoczenia zrobiła swoje ha ha.

    OdpowiedzUsuń
  22. Lubię twórczość tej autorki także mam nadzieje, że po książkę sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo ciekawy temat, chętnie sama przekonam się czy przypadnie mi do gustu ta opowieść...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Będzie mi miło jeśli dodasz chociaż krótki komentarz :) Jeśli chcesz - zostaw adres swojego bloga, a na pewno go odwiedzę ;)

Obserwatorzy


Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Popularne posty z tego bloga

"Moja Jane Eyre" Cynthia Hand, Jodi Meadows, Brodi Ashton

"Tam, gdzie śpiewają drzewa" - Laura Gallego

"Ania, nie Anna" sezon 2