niedziela, 29 lipca 2012

Nie wstydź się siebie - "OMG czyli racje i oracje"


  Ellie uwielbia dyskutować i argumentować swoje zdanie. Ubiega się o stypendium, aby dostać się do wymarzonego liceum. Może je zdobyć wygrywając konkurs oratorski. Jednak musi pokonać najprzystojniejszego chłopaka w szkole, Devona. Wszystko komplikuje się, kiedy w kwestionariuszu pojawia się pytanie o wyznanie. Ellie jest Żydówką, a patronat nad konkursem i szkołą ma Chrześcijańskie Towarzystwo Retoryki i Sztuk Scenicznych z mającą uprzedzenia do Żydów panią Yeats, babcią Devona, na czele… Czy dziewczyna powinna ukryć połowę swego pochodzenia?
  „OMG czyli racje i oracje” to powieściowy debiut Amy Fellner Dominy, zresztą bardzo udany. Książka jest mądra, ale zarazem dowcipna. Myślę, że potrafi dotrzeć do każdego czytelnika. Niektórzy mogliby zarzucić autorce, że napisała za dużo dialogów, a zbyt mało opisów, jednak mnie osobiście nie przeszkadza to, wręcz przeciwnie. Uważam, że dzięki temu powieść jest bardziej dynamiczna i łatwiej się ją czyta. Z reguły młodzi ludzie nie są zwolennikami opisów.
  Główna bohaterka dąży do celu i spełnienia marzeń za wszelką cenę. Nie zamierza się poddać, nawet jeśli jedynym wyjściem jest kłamstwo. Książka odpowiada nam na pytanie, czy takie postępowanie jest słuszne. Marzenia, ambicje, plany – tak, ale nie „po trupach”. Kłamstwa są bardzo niebezpieczne, gdyż łatwo zabrnąć w nich za daleko. Poza tym, jakie kłamstwo można usprawiedliwić? Czy pół prawdy to też oszustwo?
  „OMG czyli racje i oracje” mówi nam o tym, iż nie powinniśmy wstydzić się samych siebie, swojej religii, pochodzenia. Musimy postępować w zgodzie ze sobą i swoimi przekonaniami, o ile nie są dla nikogo krzywdzące. Mamy prawo wierzyć w to, co chcemy i nikt nie powinien z tego powodu nas dyskryminować. Czy chrześcijanin, który nie akceptuje, wręcz nie znosi Żydów, rzeczywiście zachowuje się jak chrześcijanin? Akceptacja to niezwykle cenna rzecz, szkoda że tak wielu osobom jej brakuje.
  Fani wątków miłosnych również się nie zawiodą. Ellie i Devon będą cały czas rywalizować kłócić się i dyskutować, jednak miłość okaże się silniejsza. Oczywiście kolejnym problemem będzie babcia chłopaka, nie ukrywająca swej niechęci wobec Żydów. Czy Devon stanie po stronie Ellie i potępi zachowanie własnej babci?
  Książkę polecam wszystkim nastolatkom, które uwielbiają dyskutować i mieć własne zdanie. Rozbawi każdego i z pewnością czegoś nauczy.

2 komentarze:

Będzie mi miło jeśli dodasz chociaż krótki komentarz :) Jeśli chcesz - zostaw adres swojego bloga, a na pewno go odwiedzę ;)

Czytelnicy