sobota, 11 maja 2013

"Unika. Płomień Życia"



Unika. Płomień życia - E.J. Allibis   Nie spodziewałam się, że „Unika. Płomień Życia” E.J. Allibis to opowieść, w której głównymi bohaterami oprócz ludzi są anioły. To chyba przez to, że opis na tylnej okładce nie streszczał książki. Co do okładki – od razu przykuła mój wzrok: intrygujące oczy, świetny dobór kolorów. Sama powieść jest o dużo lepsza od niektórych przeczytanych przeze mnie ostatnio, ale także o wiele słabsza od kilku. Nie mogę powiedzieć, że bardzo się rozczarowałam, lecz czegoś mi brakowało. Jak zwykle.
   Sefira. Aniołom znów zagraża rosnący w siłę Ophidiel. Aby uchronić Byty Fundamentalne młoda Unika poświęca swojej istnienie i odradza się jako dwoje niemowląt. Mała Unika zostaje w Sefirze, jednak Uniko jest zesłany na Ziemię. Po piętnastu latach nadchodzi czas, by go odszukać. Tymczasem Ophidiel szykuje się do ataku…
   Trzeba przyznać, że Allibis posługuje się wręcz poetyckim stylem. Opisy są piękne, pozwalają ujrzeć Sefirę oczyma wyobraźni. Niestety, ich wadą jest nadmierna długość, co powoduje, że czytelnik się trochę nudzi lub też je omija. Uważam, że pisarz nie powinien przesadzać w żadną stronę. Brak opisów również byłby zły. Bohaterowie są ciekawi, ale nie obdarzyłam każdego z nich wielką sympatią. Podziwiam jednak Unikę – jej upór, poświęcenie, odwagę, determinację. Na uwagę zasługuje także Yesod, lubię go za dobre serce, wierność, przywiązanie. Młoda Unika oraz Uniko są trochę dziwni. Nie rozumiem niektórych ich zachowań. Dlaczego Uniko od razu przystosował się do nowego życia? Zaś więź, która między nimi powstała, jest moim zdaniem nieco naiwna. Niestety, poważną wadą tej książki jest brak akcji. Kolejna powieść, w której niewiele się dzieje. Potrzeba dużo cierpliwości, aby przeczytać ją do końca. Ciekawiej zrobiło się, gdy zaczęli walczyć. Lubię bitwy, walki, w takich momentach się nie nudzę.
   „Unika. Płomień Życia” to powieść o wielkiej przyjaźni, miłości, obronie kraju. Każe nam uwierzyć w siebie. Pokazuje też, jak bardzo rani nas zdrada najbliższych. Podoba mi się to, że zawiera ona wiele ciekawych myśli dotyczących życia, człowieka. Jedna z nich mówi np. o tym, że składamy się głównie z emocji, uczuć. Inne dotyczą walki oraz tego, że nie należy się poddawać. Kolejną rzeczą, która mnie zainteresowała jest moment powrotu Uniki. Czy jeśli ktoś już raz odejdzie, może powrócić na zawsze?
  Z pewnością jest to powieść dla miłośników książek fantasy, które bardziej skupiają się na wymyślonym świecie, niż na akcji. Uważam, że mogą ją przeczytać osoby z różnych grup wiekowych. Mam nadzieję, że kolejne części serii będą bardziej dynamiczne, zaskakujące, bo na pewno zamierzam po nie sięgnąć, przynajmniej z ciekawości.

6 komentarzy:

  1. Czytam recenzję, po czym uświadamiam sobie, że wcale nie czytam, a wpatruję się w oczy na okładce "Uniki" ;D A tak przy okazji... mówiłam Ci już, że na początku słowo "Unika" kojarzyłam... z jednorożcem? xD Nie wiem czemu, chyba kojarzyłam z "unicorn" o.0
    Podzielam Twoją opinię o książce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dwie pierwsze części tej serii leżą u mnie na półce i czekają, aż znajdę czas, by je przeczytac, mam nadzieję, że przypadną mi do gustu. ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Przeczytałam wiele pozytywnych recenzji o tej książce, które coraz mocniej mnie utwierdzają w przekonaniu, że muszę sięgnąć po tą lekturkę. Co prawda wolę książki, w których dużo się dzieje, ale mimo to mam ochotę na tą tu. Przeczytam chociażby po to, żeby wiedzieć z czym to ugryźć. Może akurat mi się spodoba?

    Zapraszam do siebie: in-corner-with-book.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam o tej książce i chętnie po nią sięgnę. Zdecydowanie jest to tematyka, w której się odnajduję.
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam na innym blogu, że część pierwsza jest dobra, ale druga o wiele słabsza... W każdym razie zamierzam sięgnąć przynajmniej po tę pierwszą część ;)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło jeśli dodasz chociaż krótki komentarz :) Jeśli chcesz - zostaw adres swojego bloga, a na pewno go odwiedzę ;)

Czytelnicy